Drift kojarzy się państwu z ogromnym hałasem, obłokami dymu z palonych opon i mnóstwem zniszczonej gumy. Można jednak inaczej. Przez dwa dni w kieleckiej Galerii Echo grupa modelarzy prezentowała jazdę driftem malutkimi samochodzikami w skali 1 do 10 napędzanymi elektrycznymi silnikami.