Spotkanie miało jednostronny przebieg, a kielczanie byli w nim klasą samą dla siebie.
– Musieliśmy się sporo nabiegać, bo gospodarze to młody i szybko biegający zespół – wyjaśnił Arkadiusz Moryto.
– Na szczęście nie odpuściliśmy i utrzymaliśmy przez całe 60 minut koncentrację a to ważne – cieszył się skrzydłowy mistrzów Polski.
– Trener pokazał nam kilka nowych zagrywek, które mieliśmy przećwiczyć przed środową LM. Udało się – zdradził Szymon Sićko.
– Sandra Spa to młoda, ale perspektywiczna drużyna, która jeszcze nie jednemu w tym sezonie urwie punkty – podsumował rozgrywający żółto-biało-niebieskich.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem