Sanepid rozpoczął sprawdzanie kart szczepień dzieci we wszystkich punktach szczepień w Polsce.
Dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny powiedział na antenie Radia Kielce, że głównym celem kontroli jest poznanie statusu uodpornienia polskiego społeczeństwa wśród dzieci i młodzieży do 19. roku życia przeciwko 13 chorobom zakaźnym, które są objęte programem szczepień obowiązkowych.
– Oficjalne dane mówią o około 90 tys. dzieci w Polsce, które nie przyjmowały lub nie przyjmują szczepionek zgodnie z kalendarzem szczepień. Są to jednak dane, które z naszego punktu widzenia są niepełne. Wiemy to choćby z kontroli NIK, że nie wszystkie dzieci są wykazywane przez lekarzy rodzinnych. Ponadto karty szczepień potrafią też zaginąć – wyjaśnia.
Dr n. med. Paweł Grzesiowski zwrócił uwagę, że wracają takie choroby zakaźne jak błonica, gruźlica, czy krztusiec. W ubiegłym roku zanotowano najwyższą od kilkudziesięciu lat falę właśnie krztuśca. Zdaniem szefa GIS, dzieci nieszczepione nie powinny mieć możliwości korzystania z zajęć grupowych, bo mogą stać się zagrożeniem dla takiej grupy.
– Uważam, że takie rozwiązanie miałoby daleko idące, korzystniejsze skutki dla decyzji rodziców, bo wtedy wybierają pewną formę wychowania dziecka. Decydują się np. na wychowanie domowe i ja to szanuję, ale chciałbym, żeby przedszkole, czy żłobek były wolne od ryzyka wystąpienia epidemii tylko dlatego, że ktoś nie szczepił swojego dziecka. Moim zdaniem jednym z mechanizmów powinien być ten, który przy kwalifikacji do danej placówki daje dodatkowe punkty za zaszczepienie dziecka, a dziecko niezaszczepione takich punktów by nie miało – tłumaczy.
W Polsce szczepienia obowiązkowe obejmują 13 chorób zakaźnych. To: gruźlica, krztusiec, błonica, tężec, polio, pneumokoki, zakażenia Hib, rotawirusy, różyczka, odra, świnka, ospa wietrzna, czy wirusowe zapalenie wątroby typu B.