Prokuratura domaga się kar pozbawienia wolności i grzywien dla sześciu osób oskarżonych o nieprawidłowości przy prywatyzacji Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych (KKSM). W piątek (4 kwietnia) w Sądzie Okręgowym w Kielcach rozpoczęły się mowy końcowe w tym procesie.
Zwrócił uwagę, że KKSM były przejmowane przez spółkę mającą w 2010 r. około 70 mln zł przeterminowanych zobowiązań. Podkreślił, że 12 miesięcy wystarczyło, aby doprowadzić spółkę KKSM do tego, że złożono wniosek o ogłoszenie upadłości.
Wyjaśnił, że ponad 800 transakcji w KKSM dotyczyło spłaty długów zaciągniętych przez spółkę Dolnośląskie Surowce Skalne (DSS). Chaos w dokumentacji finansowej uniemożliwił dokładne prześledzenie wszystkich nieprawidłowości w spółce.
Oskarżonemu Radosławowi O., ówczesnemu zastępcy dyrektora Departamentu Projektów Prywatyzacyjnych Ministerstwa Skarbu Państwa, prokurator zarzucił niedopełnienie obowiązków poprzez zaniechanie sprawdzenia sytuacji finansowej DSS oraz brak zabezpieczenia interesów Skarbu Państwa w umowie prywatyzacyjnej.
W mowie końcowej oskarżyciel zażądał kary dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na pięć lat i 100 tys. zł grzywny.
Małgorzata T., była członkini zarządu KKSM po przejęciu ich przez DSS, usłyszała zarzuty niegospodarności i oszustwa w związku z emisją obligacji DSS i wyprowadzeniem środków z KKSM. Prokurator wnioskował o cztery lata pozbawienia wolności i o 400 tys. zł grzywny.
W przypadku Andrzeja K. i Roberta D., którzy mieli uczestniczyć w wyprowadzaniu środków ze spółki prokuratura domagała się kar po dwa lata więzienia z zawieszeniem na pięć lat i grzywny po 300 tys. zł.
Andrzej C., przedstawiciel jednego z kontrahentów KKSM, został oskarżony o poświadczenie nieprawdy i niegospodarność. W jego przypadku prokuratura wniosła o osiem miesięcy więzienia z zawieszeniem na dwa lata i o 10 tys. zł grzywny.
W odniesieniu do Marcina J. prokurator zaproponował umorzenie postępowania, powołując się na przedawnienie karalności czynu. J. był oskarżony o niedopełnienie obowiązków wynikających z artykułu 586 Kodeksu spółek handlowych dotyczącego niezgłoszenia wniosku o upadłość.
Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych zostały sprywatyzowane w 2011 r. 85 proc. akcji firmy od Skarbu Państwa kupiła spółka Dolnośląskie Surowce Skalne (DSS). Wkrótce po przejęciu DSS zaczęły mieć poważne problemy finansowe. W 2012 r. ogłoszono upadłość spółki.
Sprawę prywatyzacji KKSM początkowo badała kielecka prokuratura, która w kwietniu 2014 r. umorzyła śledztwo, bo nie dopatrzyła się nieprawidłowości w działaniach urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa. Decyzję o przekazaniu sprawy śledztw związanych z KKSM z Prokuratury Okręgowej w Kielcach do prowadzenia śląskiej delegaturze Prokuraturze Krajowej podjął w marcu 2016 r. prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Prokuratorzy zakwestionowali łącznie 825 decyzji ekonomicznych i transakcji podjętych od 2011 r. do marca 2012 r. przez osoby wprowadzone przez DSS SA do KKSM SA Wartość szkody majątkowej wyrządzonej KKSM w wyniku niezasadnych decyzji ekonomicznych przekroczyła 151 mln zł.
W 2016 r. Agencja Rozwoju Przemysłu wykupiła majątek KKSM od syndyka, przekształcając je w Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych. W 2022 r. nastąpiło przekształcenie spółki ŚKSM w Świętokrzyską Grupę Przemysłową Industria SA. W 2023 r. spółka osiągnęła ponad 15 mln zł zysku netto.