W Piekoszowie trwają dożynki powiatu kieleckiego. Jest to okazja, aby podziękować rolnikom za całoroczny trud oraz owoce ich ciężkiej pracy na roli.
Wydarzenie w niedzielę (31 sierpnia), rozpoczęła uroczysta msza święta dziękczynna w Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia. Podczas nabożeństwa zostały poświęcone wieńce dożynkowe i bochny chleba upieczone z tegorocznych zbóż. Następnie ulicami miasta przemaszerował barwny korowód dożynkowy.
Anna Piotrowska, starościna dożynek, przyznała, że to nie był dobry rok dla rolników.
– Był dla nas bardzo ciężki. Wielką niewiadomą była pogoda, cały czas zmagaliśmy się z pracami polowymi, trudno było coś zasiać. Nie było zimy, a wiosna była sucha. Ceny płodów nie zmieniają się, ja od dwudziestu lat widzę tę samą cenę za pszenicę. Nakłady są większe, a ceny są jednakowe – zaznacza.
Stefan Bąk, członek zarządu powiatu kieleckiego, dziękował rolnikom, że starcza im miłości do ojczystej ziemi i dzięki temu nie brakuje nam chleba na stołach.
– To oni zapewniają, że nam nie brakuje żywności. Jest ona nie tylko źródłem bogactwa, ale to także zdrowa żywność. Rozpoczęliśmy te dożynki od podziękowania Panu Bogu, bowiem rolnik zawsze jest uzależniony od pogody. Jeśli otrzyma błogosławieństwo Boże, to jest i plon. Szkoda tylko, że ma on tak niską cenę – podkreśla.
Na scenie przy Zakładzie Usług Komunalnych prezentują się zespoły i kapele ludowe, a zabawę dożynkową zakończy gwiazda wieczoru, zespół Zbóje.