W sobotę (3 stycznia), otwarty zostanie Stok Konary w powiecie sandomierskim.
Naśnieżanie trwa, choć jest utrudnione, ponieważ nocą temperatura spada zaledwie do -2, -3 stopni Celsjusza – powiedział Ireneusz Jarosz, współwłaściciel stacji narciarskiej w Konarach.
– W sobotę na 99 procent uda nam się otworzyć, może dośnieżymy coś jeszcze po niedzieli. Mamy zimę, ale to są za małe temperatury, gdyby było -10, to stok mógłby być gotowy w ciągu trzech dób – podkreśla.
W tym roku jedna godzina jazdy na nartach kosztować będzie 45 zł, a dwie godziny 70 zł. Karnet poranny, dwugodzinny jest w cenie 60 zł, chcąc jeździć godzinę dłużej trzeba będzie zapłacić 10 zł więcej. Karnet wieczorny od 16 do 20 kosztować będzie 70 zł.
Stok w Konarach ma długość niespełna 500 metrów. Działa tam wyciąg orczykowy, jest też ośla łączka i wypożyczalnia sprzętu narciarskiego i do snowboardu.













