Czekają nas zimne dni z przelotnymi opadami śniegu i wiatrem, który miejscami będzie powodował zamiecie śnieżne – przekazała synoptyk IMGW Agnieszka Harasimowicz. Jak dodała, w ciągu nocy prognozowane są znaczne spadki temperatur – w rejonach górskich nawet do minus 12, minus 15 st. C.

W nocy z niedzieli na poniedziałek (5/6 stycznia) na południu kraju będzie na ogół bezchmurnie. Większe zachmurzenie prognozowane jest na Dolnym Śląsku, gdzie możliwe są słabe opady śniegu. Na północy kraju spodziewane jest zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami, a miejscami – przelotne opady śniegu. Synoptyk poinformowała, że w pasie od Pomorza Zachodniego po Warmię i Mazury prognozowany jest przyrost pokrywy śnieżnej o ok. 5 cm, a na wybrzeżu – nawet o 10-15 cm. Temperatura minimalna na przeważającym obszarze kraju wyniesie od minus 10 do minus 5 st. C, w rejonach podgórskich ok. minus 15 st. C. Nieco cieplej, bo ok. minus 2 st. C, będzie nad samym morzem. W południowej Polsce prognozowany jest wiatr słaby, okresami umiarkowany, na pozostałym obszarze umiarkowany i porywisty, południowo-zachodni i zachodni. Synoptyk zaznaczyła, że nad morzem wiatr może dochodzić w porywach do 60 km/h.
Synoptycy informują też, że W połowie przyszłego tygodnia spodziewane jest nadejście niżu z rejonu Włoch, który będzie przemieszczał się południem, południowym – wschodem oraz wschodem i centrum kraju, przynosząc bardzo intensywne opady śniegu.













