Mieszkańcy Pińczowa z niecierpliwością czekają na otwarcie lodowiska, które w poprzednim sezonie zdobyło wiele pozytywnych opinii.
Właścicielem obiektu jest firma, która w ubiegłym roku uruchomiła je na zgłoszenie. Wówczas starostwo dopuściło tymczasowe funkcjonowanie obiektu, pod warunkiem że inwestor opracuje i przedłoży pełną dokumentację.
Jak podkreśla starosta Zdzisław Leks, lodowisko jest obiektem wymagającym pozwolenia na budowę zgodnie z prawem.
– 31 grudnia ubiegłego roku firma złożyła dokumentację, która obecnie jest weryfikowana. Dokumentacja jest niekompletna, dlatego wydział monitoruje sytuację i pozostaje w stałym kontakcie z inwestorem. Jeśli braki zostaną szybko uzupełnione, lodowisko będzie mogło zostać uruchomione w dowolnym momencie. Priorytetem jest bezpieczeństwo użytkowników i zgodność obiektu z przepisami prawa, przy jednoczesnym jak najszybszym otwarciu – tłumaczy.
Firma deklaruje chęć dalszej obecności w Pińczowie i długofalowej współpracy. Pełnomocnik zarządu spółki Lodowiska sp. z o.o., Piotr Drąg, zapewnia, że otwarcie lodowiska w tym sezonie jest planowane, nawet jeśli funkcjonowałoby tylko przez miesiąc.
– Podejmowane są wszelkie działania niezbędne do uzyskania pozwolenia, a po jego otrzymaniu infrastruktura lodowiska będzie mogła zostać rozłożona i uruchomiona w ciągu tygodnia, maksymalnie do 7–8 dni – mówi.
Jak dodaje, Piotr Drąg, jeżeli wszystkie formalności zostaną przeprowadzone pomyślnie, przyszły sezon powinien być łatwiejszy, ponieważ firma będzie już dysponować pozwoleniem na budowę. Planowane jest coroczne otwarcie lodowiska około połowy listopada.
Obiekt o pow. 600 metrów kwadratowych mieści się przy ulicy Pałęki. Oferuje pełną gamę udogodnień: wypożyczalnię łyżew, kasków i chodzików do nauki jazdy, płozy saneczkowe dla młodszych dzieci, ogrzewaną szatnię oraz lodowisko z wejściem bez limitu czasowego – kupując bilet, można przebywać na tafli dowolnie długo.













