Obrazy przepełnione dźwiękami – taka jest twórczość Magdaleny Mańkowskiej, prezentowana na najnowszej wystawie w Galerii Biura Wystaw Artystycznych w Sandomierzu.
Artystka maluje, ale jest również – jak stwierdziła – niekoncertującą pianistką. Swoją miłość do dźwięków wyraża w pracach. Są to abstrakcje, w których można zauważyć emocje inspirowane słuchaniem muzyki, ciekawych harmonii, mocnego forte, czy kojącego piano.
– Początkowe obrazy były stricte portretami konkretnych utworów, ja dźwięki słyszę kolorami. Były to nawiązania do tonacji, do napięcia emocjonalnego, jakie się pojawiało w tej muzyce. Z czasem zaczęły to być moje wewnętrzne autoportrety – powiedziała artystka.

Magdalena Mańkowska stwierdziła, że obrazy nie są dedykowane wyłącznie osobom związanym w jakiś sposób z muzyką, są uniwersalne.
– Nie trzeba znać tych utworów, nie trzeba mieć nic wspólnego z muzyką, żeby wejść w interakcję z tymi obrazami – takie mam informacje zwrotne podczas spotkań z ludźmi. Uważam, że wszystkie zmysły przenikają się wzajemnie, a więc i wszystkie sztuki – dodała malarka.
Wystawa będzie czynna do 15 lutego.

















