– Umowa Unii Europejskiej z krajami Mercosur jest szkodliwa dla polskich rolników, dlatego trzeba ją zablokować, choćby po to, by umożliwić sprzedaż naszych produktów rolnych – stwierdził Michał Skotnicki, wicewojewoda świętokrzyski. Jak dodał gość Radia Kielce – teraz o jej zgodności z traktatami unijnymi powinien zdecydować Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, do którego została zaskarżona. – Ta umowa jest szkodliwa dla nas, ponieważ otwiera polski rynek na niesprawdzonego pochodzenia produkty rolne i spożywcze z krajów Ameryki Południowej – zaznaczył wicewojewoda świętokrzyski.
– Mamy zupełnie inne wymagania wobec naszych rolników, inne wymogi produkcji, niż tam są zalecane i możliwe. Proszę pamiętać, że polski rynek produktów rolnych ma wartość 58 mld euro, z tego olbrzymia część jest eksportowana. Zatem, oprócz tego, że obce produkty z krajów Mercosur mogą znaleźć się na naszym rynku, to niestety polskie produkty rolne i spożywcze będą wypierane z Unii Europejskiej, a tam lokowane jest 75 procent naszej nadwyżki rolno-spożywczej, co stanowi ogromny odsetek naszego handlu zagranicznego – podkreślił.
– Jeśli raz uchyli się drzwi, to potem mogą one zostać otwarte na oścież, dlatego nasi europosłowie, czyli Adam Jarubas i cała grupa EPL przegłosowali klauzule ochronne, gwarantujące, żeby produkty, które trafią do naszych konsumentów były w takim samym reżimie sanitarnym, dobrostanowym zwierząt i fitosanitarnym, jak to jest w Polsce i Europie. Wtedy z pewnością nasza żywność się obroni, nie mam wątpliwości, że Polacy wezmą z półek sklepowych rodzimą żywność, a nie importowaną – dodał.
Michał Skotnicki stwierdził, że większość unijnych państw opiera swoją gospodarkę nie na produkcji rolnej, lecz przemysłowej, dlatego Komisja Europejska dała zielone światło dla tej umowy.
Wicewojewoda świętokrzyski odniósł się także do projektu ustawy, który wkrótce ma być głosowany w Sejmie, dotyczącego ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych oraz zakazu sprzedaży na stacjach paliw. – Jesteśmy za tym, żeby rozmawiać o uregulowaniach prawnych w tej sprawie, ponieważ ustawa o wychowaniu w trzeźwości pochodzi z 1982 roku i nie zapewnia należytej ochrony obywatelom – stwierdził.
– Ona musi być dostosowana do współczesnych uwarunkowań. Myślę, że w tej kwestii wszystkie koła parlamentarne są za tym, żeby ograniczyć dostęp do alkoholu, żeby rozpocząć na ten temat rozmowę i pozostawić decyzyjność samorządom. Należy też zastanowić się, czy ograniczyć znacznie sprzedaż alkoholu w butelkach o małych pojemnościach, które obecnie są sprzedawane w milionach lub podnieść ich cenę, by stały się nieatrakcyjne do zakupu – powiedział. I dodał, że trzeba zadbać o to, by nie wylać dziecka z kąpielą, ponieważ warto obronić polskich producentów wina, którzy cały czas rozwijają swoją działalność.
Wicewojewoda skomentował też pomysł Agencji Mienia Wojskowego, aby władze województwa świętokrzyskiego przekazały działki po szpitaliku dziecięcym przy ulicy Langiewicza w Kielcach dla żołnierzy Wojska Polskiego w celach kwaterunkowych. Przypomniał, że tę nieruchomość już dwukrotnie wystawiano na sprzedaż, jednak nie znaleźli się chętni. W jego opinii – przekazanie działek wojskowym da impuls demograficzny regionowi. W Kielcach będzie stacjonowała większość żołnierzy 8. Dywizji Piechoty Armii Krajowej oraz jej dowództwo i batalion dowodzenia. Jak powiedział Michał Skotnicki – stwórzmy żołnierzom warunki, aby tu mogli zamieszkać, a nie dojeżdżać do pracy, a w perspektywie nasze województwo będzie się rozwijać, będzie rosło w siłę.













