W 14. kolejce Ligi Centralnej piłkarki ręczne Suzuki Korony Handball zmierzą się w niedzielę we własnej hali z zespołem ENEA Piłka Ręczna Poznań. Kielczanki są liderkami rozgrywek zaplecza Superligi, a szczypiornistki ze stolicy Wielkopolski zajmują w tabeli 4. miejsce ze stratą zaledwie pięciu punktów.
W pierwszej rundzie podopieczne Amelii Chmielewskiej wygrały z kielczankami we wrześniu we własnej hali 36:26 (17:11). Drużyna z Poznania jest jedną z dwóch, które w tym sezonie pokonały Koroneczki.
– Mamy tę porażkę w głowie. Wiem, że dziewczyny są żądne rewanżu za tamto nieudane spotkanie. Myślę, że atuty są w tej chwili po naszej stronie, aczkolwiek szacunek rywalowi trzeba oddać. Zespół z Poznania regularnie zdobywa punkty, jest w czołówce, cały czas ma szansę na wygranie Ligi Centralnej, więc mecz zapowiada się na pewno ciekawie – stwierdził wiceprezes Suzuki Korony Handball Krzysztof Demko.
– Spotkają się drużyny z czuba tabeli, które mają swoje cele do zrealizowania w tym sezonie i na pewno zapowiada się przez to ciekawy mecz. Oczywiście pamiętamy, że w pierwszej rundzie w Poznaniu doznaliśmy porażki, więc na pewno będziemy chcieli się zrewanżować. Chcemy zagrać jak najlepiej, przygotować się do tego starcia dobrze taktycznie, zrealizować to, co sobie zaplanujemy i zdobyć na swoim parkiecie kolejne punkty – powiedział trener Szymon Żaba – Żabiński.
Mecz Suzuki Korony Handball z ENEA Piłka Ręczna Poznań rozpocznie się w hali przy ulicy Krakowskiej w Kielcach w niedzielę o godzinie 17.00.














