Wjechanie w dziurę w jezdni i uszkodzenie samochodu może zdarzyć się każdemu. Zwłaszcza, że stan polskich dróg pozostawia wiele do życzenia. Co robić w takiej sytuacji?
Jeśli w ulicy był ubytek i podczas jazdy autem doszło do uszkodzenia pojazdu – możemy starać się o odszkodowanie od zarządcy drogi. Marcin Januchta, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach radzi podjąć konkretne działania.
– W pierwszej kolejności oczywiście zbieramy wszystkie te informacje, które będą nam mogły pomóc w skutecznym złożeniu wniosku o wypłatę odszkodowania. Przede wszystkim należy sfotografować miejsce, w którym doszło do takiego zdarzenia. Jeżeli doszło do niego na skutek wystającej studzienki, wystającego wpustu, kanalizacji deszczowej, bądź rzeczywiście jakiegoś ubytku w drodze, dobrze jest zrobić zdjęcie tego miejsca, ale nie tylko zbliżenia, ale także w pewnym oddaleniu, żeby konkretnie wskazać, w którym to było miejscu. Zróbmy również zdjęcia uszkodzeń pojazdu. Dobrze jest również zawiadomić policję. Funkcjonariusze sporządzą taką notatkę i to jest dokument dodatkowo potwierdzający, że takie zdarzenie miało miejsce – zaznacza. Jeżeli nie ma możliwości wezwania policji, możemy bazować na zeznaniach świadków.
Mając już komplet dokumentów, dołączamy je jako załączniki do protokołu zgłoszenia szkody komunikacyjnej – dodaje Marcin Januchta.
– Taki protokół możemy sobie wydrukować ze strony Miejskiego Zarządu Dróg. Tam również możemy dowiedzieć się, jak wygląda procedura starania się o odszkodowanie. Wypełniamy wszystkie informacje, dobrze jest też narysować szkic sytuacyjny oraz jeżeli byli świadkowie, to oczywiście dane tych świadków tak, aby ubezpieczyciel mógł się z nimi skontaktować, gdyby była taka konieczność – wyjaśnia.
Wszystkie dokumenty należy złożyć w Miejskim Zarządzie Dróg, który przekaże je towarzystwu ubezpieczeniowemu. Ono podejmuje decyzję o zasadności wypłaty takiego odszkodowania i jego wysokości.
W 2025 roku do Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach zgłoszono 124 szkody komunikacyjne, z czego 85 zostało rozpatrzonych i dotyczyło dróg znajdujących się w gestii MZD. W przypadku 19 szkód zapadła decyzja odmowna. Łącznie wypłacono blisko 216 tys. złotych odszkodowań.














