Pięciu kapłanów z diecezji kieleckiej weszło w skład polskiej reprezentacji na 18. Mistrzostwa Europy Księży w Halowej Piłce Nożnej. Rozgrywki zaczynają się we wtorek (10 lutego) w Lublinie. Polska jest gospodarzem zawodów po raz drugi w historii, a zarazem – jednym z faworytów turnieju.
W mistrzostwach weźmie udział 18 zespołów – mówi jeden z zawodników polskiej reprezentacji ks. Tomasz Chowaniec, wikariusz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Małogoszczu.
– Do naszej grupy trafiła chociażby Bośnia i Hercegowina, która zawsze jest jednym z ogromnych faworytów. Tak się układa, że często trafiają na nas, np. w ubiegłym roku mierzyliśmy się z nimi w półfinale i udało nam się wygrać. Oprócz tego, są w naszej grupie: Kosowo, Austria oraz Ukraina, która wraca na te mistrzostwa po kilku latach przerwy – wymienia kapłan.
We wtorek (10 lutego) odbędą się mecze fazy grupowej oraz ćwierćfinały. Na czwartek (12 lutego) zaplanowano półfinały i finał. W międzyczasie kapłani będą mieli czas na wspólną modlitwę i zwiedzanie miasta.
– Wielu księży ma pasje piłkarskie i miło jest je realizować. Jednak dla nas to coś więcej. Te mistrzostwa to także okazja do spotkania, wymiany pewnych doświadczeń kapłańskich, co do posługi w wymiarze Kościoła w całej Europie. Oprócz tego, jest to także wymiar wspólnotowy, niektóre relacje udaje się z roku na rok podtrzymywać. Zresztą, sama piłka nożna ma to do siebie, że mecz wygrywa nie jedna osoba, a cała drużyna i tej współpracy także się od siebie na boisku uczymy – podkreśla ks. Tomasz.
Ks. Tomasz Chowaniec zaznacza, że w tym roku przygotowania do turnieju były wyjątkowe, ze względu na to, że to Polska jest gospodarzem.
– Widać było, że księżom w kadrze zależy na tym, żeby w swojej ojczyźnie jeszcze lepiej wypaść na tym turnieju, także tych treningów i indywidualnego ćwiczenia w naszych małych miejscowościach było wiele. Tradycyjnie, mieliśmy trzy ogólne zgrupowania pod wodzą trenera Marka Parzyszka. Patrzymy na te mistrzostwa pozytywnie, z pewnością damy z siebie ile możemy, by dostać się do strefy medalowej – zapewnia.
Skład polskiej drużyny w większości pozostaje bez zmian. W miejsce dwóch kontuzjowanych zawodników pojawili się jednak nowi kapłani, wśród nich wyświęcony w minionym roku ks. Paweł Cieplewicz, obecnie wikariusz parafii pw. Wniebowzięcia NMP we Włoszczowie. Zagra jako bramkarz. Tym samym, w skład polskiej reprezentacji wejdzie aż 5 duchownych z diecezji kieleckiej.
Polacy z pewnością są jednymi z faworytów turnieju. Będą bronić tytułu mistrzów Europy, zdobytego rok temu na Węgrzech. W sumie nasi księża zdobyli w tych rozgrywkach 17 medali, w tym dziewięć złotych.













