
Około 150 osób wzięło udział w powiatowych, halowych zawodach Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych, które odbyły się w niedzielę (8 lutego) w Sandomierzu. Dzieci i młodzież w wieku od 10 do 16 lat rywalizowały w konkurencjach sprawnościowych z użyciem sprzętu pożarniczego. Liczył się czas wykonywanych zadań.
Julia Wójcik z Ochotniczej Straży Pożarnej Gałkowice powiedziała, że dla niej zawody to świetna zabawa, a czas spędzony na treningach traktuje jako pożyteczny, bo dzięki temu mniej korzysta z Internetu i smartfonu, a ponadto uczy się czegoś nowego i ma lepszą kondycję.
Z kolei Wojciech z OSP Linów stwierdził, że zawody wymagały wysiłku fizycznego i mocnych nerwów. – Jest trochę stresu, bo to rywalizacja, ale ja lubię adrenalinę – stwierdził.
Brygadier Piotr Wieczorek zastępca Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach zaznaczył, że zawodnicy reprezentowali wysoki poziom.
-To są bardzo wysokie standardy, jeżeli chodzi o przygotowanie zawodników. Jestem przekonany, że w przyszłości te osoby będą brały udział w działaniach ratowniczo- gaśniczych, a następnie będą starali się dostać do Państwowej Straży Pożarnej. Czekamy na takie osoby, bo one są już wstępnie przeszkolone – zauważył.

Brygadier Piotr Krytusa, Komendant Powiatowy PSP w Sandomierzu nie krył satysfakcji, że wzrasta liczba Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych. W ubiegłym roku w powiecie sandomierskim było ich 25, a teraz 30. Jego zdaniem wpływ na tę tendencję ma przede wszystkim zaufanie społeczne i lepsze wyposażenie jednostek.
– Najważniejsze, że te dzieci mają na czym ćwiczyć. Podjąłem decyzję, aby doposażyć wszystkie gminy w tory, na których można organizować treningi. Cieszę się, że to wszystko idzie w dobrym kierunku, bo im więcej strażaków i osób przeszkolonych, tym większy poziom bezpieczeństwa w naszym powiecie – podkreślił.
Zawody obserwował poseł Lucjan Pietrzczyk, który jest prezesem OSP w Bilczy. Parlamentarzysta również był pod wrażeniem umiejętności i zaangażowania dzieci i młodzieży.
– Jest taka prawidłowość, że jednostka, która nie ma Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej jest narażona na to, że przestanie istnieć. To jest narybek, o który trzeba dbać i pielęgnować. To jest przyszłość ratownictwa – zaznaczył.
Jakub Brania, wiceprezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Obrazowie powiedział, że działalność Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych to nie tylko zawody, ale także bieżąca edukacja.
– Dzieci przede wszystkim zaznajamiane są w remizach ze sprzętem, z technikami pożarnictwa, dowiadują się jak funkcjonują jednostki, startują również w turniejach wiedzy pożarniczej – wyjaśniał.
W zawodach wzięło udział 16 dziewczęcych i 14 chłopięcych Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych. Najlepsi pojadą na zawody wojewódzkie do Włoszczowy.



















