Wiele wskazuje na to, że wilk Olek, uratowany na początku zeszłego roku w okolicach Końskich oraz jego rodzina, doskonale radzą sobie w zimowych warunkach. Zwierzę ma założoną obrożę GPS, dzięki której można dokładnie ustalić w jakim rejonie przebywa.
Joanna Toczydłowska z fundacji Save WildLife informuje, że przez ostatnie dwa tygodnie przyrodnicy podążali tropami Olka i jego rodziny w koneckich lasach i wygląda na to, że drapieżniki nie mają problemu ze znalezieniem pożywienia, na co wskazują znalezione szczątki ofiar. Jak dodaje, leśny przemarsz watahy został nagrany przez jedną z foto pułapek rozmieszczonych w kompleksie leśnym.
– Na najnowszym nagraniu widać dokładnie 8 wilków. Z kolei na nagraniu z wiosny minionego roku można zobaczyć 11 osobników, 4 dorosłe oraz 7 szczeniąt. Nie wiemy co się stało z brakująca trójką. Być może po prostu w czasie przemierzania leśnych ostępów znalazły się poza kadrem foto pułapki. Jest także możliwe na tyle się usamodzielniły, że zdecydowały się na odłączenie od rodzinnego stada w celu założenia własnej rodziny – wyjaśnia.
Przyrodniczka podkreśla, że na podstawie nagrania można określić, że wilki są dobrze odżywione i znajdują się w doskonałej kondycji fizycznej. Jak mówi, zimowa aura nie koniecznie musi oznaczać dla wilków trudnego czasu do przetrwania.
– Paradoksalnie, zimowy czas mimo niskich temperatur może być dla wilków czasem łatwiejszego pozyskiwania pożywienia. Jest to związane z tym, że wysoka pokrywa śnieżna czy zaspy utrudniają poruszanie się ssakom kopytnym. To z kolei ułatwia drapieżnikom upolowanie takiej zwierzyny bez zaangażowania wielkiego wydatku energetycznego co przy niskich temperaturach jest niezwykle istotne – podkreśla.
Przypomnijmy, Olek został znaleziony pod koniec lutego ubiegłego roku w okolicach Końskich z objawami silnego zatrucia, a jego stan był bardzo ciężki. Przyrodnicy przetransportowali go do Leśnego Ośrodka Edukacji i Rehabilitacji Zwierząt w Kole, przy Nadleśnictwie Piotrków, gdzie przez dwa tygodnie był poddany intensywnemu leczeniu. Następnie został wypuszczony na wolność.














