Po raz kolejny triumfuje JuraPark – Bałtowski Kompleks Turystyczny. W czołówce są także klasztor na Świętym Krzyżu, a także Kadzielnia. Z danych zebranych przez Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego w Kielcach wynika, że ruch turystyczny w regionie w minionym roku wzrósł o 300 tys. osób. Nie wszyscy są jednak zdania, że to miarodajny przelicznik.
Jura Park w Bałtowie od lat jest liderem zestawienia. W 2025 roku atrakcję odwiedziło ponad 450 tys. osób, a więc o 40 tys. więcej niż w roku poprzednim.
Monika Pękala, manager marketingu w Bałtowskim Kompleksie Turystycznym mówi, że wpływ na dobry wynik miało otrzymanie przez atrakcję Złotego Certyfikatu Polskiej Organizacji Turystycznej i związana z tym kampania marketingowa.
– Dzięki temu udało nam się dotrzeć do szerokiej grupy odbiorców, także za granicą. Rozmawiamy z naszymi gośćmi i wiemy, że doceniają w nas przede wszystkim różnorodność atrakcji, położenie w pięknej dolinie rzeki Kamiennej, ale też kompleksowość – atrakcje, noclegi, restauracje, a więc wszystko w jednym miejscu. Bałtów zarówno latem, jak i zimą to samowystarczalne miasteczko – mówi.
Monika Pękala dodaje, że do Bałtowa najchętniej przyjeżdżają turyści z województwa mazowieckiego, lubelskiego, a dopiero na trzecim miejscu ze świętokrzyskiego. Mijająca zima pokazała także, że coraz chętniej JuraPark odwiedzają turyści z łódzkiego.
W rankingu większych zaskoczeń nie ma – atrakcje zajmują miejsca podobne jak w latach ubiegłych. Są jednak pewne zauważalne zmiany. Z drugiego miejsca na szóste spadła Tężnia Solankowa w Busku-Zdroju, odnotowując o 20 tys. turystów mniej niż w roku poprzednim. Awans z kolei, i to znaczący, zanotowały szlaki turystyczne Świętokrzyskiego Parku Narodowego, które znalazły się na 4 pozycji względem 7 z 2024 roku. Po ścieżkach parku wędrowało prawie 300 tys. turystów, a więc o 50 tys. więcej niż rok wcześniej. Dominik Kowalski, przewodnik świętokrzyski ocenia, że wzrost turystów na szlakach to efekt wieloletnich działań, w tym przede wszystkim większej liczby tras, które pozwalają turystom robić tzw. pętle.
– Można zaparkować auto w jednym miejscu, pochodzić i do niego wrócić. Kiedyś to było niemożliwe. Dziś np. parkujemy auto w Nowej Słupi, wchodzimy szlakiem niebieskim na Święty Krzyż i wracamy ścieżką dydaktyczną. Ponadto zmienia się infrastruktura, co również jest na plus. Rekordy popularności bije też zdobywanie Korony Gór Świętokrzyskich, co również zachęca do wędrówek świętokrzyskimi szlakami – zauważa.
Urzędnicy analizują ruch turystyczny w atrakcjach na podstawie danych w nich zebranych, m.in. bazując na sprzedaży biletów. Nie jest to jednak jedyna metodologia. Według danych atrakcje odwiedziło łącznie 5,8 mln osób, a więc o 300 tys. osób więcej niż rok wcześniej.
Zdaniem marszałek Renaty Janik to sygnał, że świętokrzyskie utrzymuje swoją popularność i rozwija swój potencjał.
– Z ogromną satysfakcją patrzymy na te wyniki. Potwierdzają one rosnące zainteresowanie regionem, także wśród gości spoza województwa. Jako samorząd inwestujemy w promocję i infrastrukturę. Wysoka pozycja instytucji marszałkowskich, takich jak Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie, Muzeum Wsi Kieleckiej, Wojewódzki Dom Kultury czy Strefa Uzdrowiskowa w Busku-Zdroju pokazuje, że to dobry kierunek – mówi.
Małgorzata Wilk-Grzywna, wiceprezes Polskiej Organizacji Turystycznej pochodząca z woj. Świętokrzyskiego ocenia, że zestawienie urzędu marszałkowskiego nie do końca odzwierciedla rzeczywisty ruch turystyczny.
– Uwzględnia on wszystkich turystów, a więc tych nocujących, jak i tych nienocujących, a więc mieszkańców regionu. Ponadto ta sama osoba może odwiedzić kilka miejsc, więc twierdzenie, że wg danych odnotowano prawie 5,8 mln odwiedzających jest nieco mylące. Natomiast ranking wyraźnie pokazuje, że są atrakcje o ugruntowanej pozycji, pojawiają się nowe, bardzo fajne miejsca i ten ranking jest na pewno bardzo potrzebny – zauważa.
Wiceprezes POT zaznacza, że danych organizacji dotyczących ruchu turystycznego za ubiegły rok z podziałem na regiony jeszcze nie ma, natomiast w poprzednich latach statystyki dla świętokrzyskiego nie były najkorzystniejsze. Pod względem przyjmowania turystów krajowych plasowaliśmy się na 13 miejscu, pod względem przyjmowania turystów zagranicznych – na ostatnim, 16 miejscu. Dane ogólnopolskie za miniony rok dla polskiej turystyki są z kolei bardzo korzystne, wręcz rekordowe. Z danych Eurostatu wynika że Polska zajęła drugie miejsce w Unii Europejskiej pod względem rocznego przyrostu liczby noclegów turystycznych, notując 7-procentowy skok.













