Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach – jedną z najpopularniejszych w regionie instytucji kultury. W ubiegłym roku odwiedziło je 30 tysięcy osób, w tym 10 tysięcy dzięki bezpłatnym wejściom, które możliwe są raz w tygodniu.
Dyrektor instytucji dr Daria Dyktyńska podkreśliła na antenie Radia Kielce, że ta frekwencja bardzo cieszy.
– Muzeum oferowało nie tylko zwiedzanie ekspozycji, ale przede wszystkim udział w wielu interesujących warsztatach i wydarzeniach. Realizowaliśmy między innymi trzy projekty dzięki ministerialnemu wsparciu – dodała dyrektor.
– Zaprezentowaliśmy całe dziedzictwo zabawkarza ludowego Włodzimierza Ciszka na wystawie „Nie tylko koniki z klocka”. Druga z wystaw poświęcona była Edmundowi Niziurskiemu w setną rocznicę urodzin pisarza, a trzeci projekt, realizowany przez edukatorów, dotyczył historii zabawek produkowanych w kieleckich spółdzielniach zabawkarskich, czyli w „Gromadzie”, „Precyzji” i „Świętokrzyskiej”.
Daria Dyktyńska przypomniała, że trwają prace nad nową wystawą stałą i jednocześnie nad zmianą funkcji budynku.
– To jest budynek zabytkowy, więc nie możemy wiele zmienić w układzie pomieszczeń, ale sądzę, że nowa ekspozycja i aranżacja tych pomieszczeń będzie bardzo ciekawa. Nasza idea pokazania historii zabawek i zabaw w kontekście dzieciństwa od czasów starożytnych po czasy współczesne powinna państwu przypaść do gustu. Będziemy na początku wchodzić do prehistorycznej jaskini i tam szukać śladów dzieci i ich zabawek, potem będziemy przechodzić przez wszystkie epoki historyczne i oglądać ówczesne zabawki i zabawy. Będziemy też starali się opowiedzieć, jak wyglądała funkcja dziecka w rodzinie, chociażby w tych czasach nowożytnych, gdy następował podział na zabawki chłopięce i dziewczęce. Potem zobaczymy, kiedy ten podział zanikł i dlaczego. Będziemy mogli także wejść do specjalnego korytarza współczesnych zabawek elektronicznych. Ta podróż w czasie będzie, według mnie, bardzo atrakcyjna – mówiła dyrektor.
Daria Dyktyńska zaznaczyła, że na nowej ekspozycji będzie można się pobawić.
– To nie będzie zabawa wyłącznie dla dzieci, ale też dla dorosłych, którzy będą mogli przenieść się w czasy swojego dzieciństwa, bo nasze muzeum jest miejscem, gdzie ta nostalgia ma ogromne znaczenie, więc połączymy zwiedzanie z możliwością zabawy na ekspozycji i przede wszystkim z opowieścią, która jest bardzo ważna – dodała.
W planach jest także utworzenie miejskiego szlaku zabawek, czyli rozmieszczenie ich w przestrzeni Kielc.
– Będą to większe formy rzeźbiarskie, w postaci małej architektury, zabawek produkowanych przez kieleckie spółdzielnie wytwórcze – zdradziła dyrektor.
Daria Dyktyńska poinformowała, że w przyszłym roku, ze względu na planowane prace, muzeum będzie zamknięte. Część ekspozycji będzie zatem przeniesiona do innych miejsc, również projekty edukacyjne i warsztaty będą prowadzone w innych lokalizacjach, poza główną siedzibą instytucji. Rozważana jest do tego celu Apteka Wyobraźni przy ulicy Mickiewicza oraz magazyny muzeum znajdujące się przy ulicy Kościuszki.
Trwają też przygotowania związane z nową wystawą czasową, która zabierze zwiedzających w lata 90. XX wieku.












