Aż 2,4 promila alkoholu w organizmie miał kierowca, który w niedzielny (22 lutego) wieczór wjechał Oplem w ogrodzenie jednej z posesji w gminie Tarłów. Mężczyzna stracił już prawo jazdy. Sprawa będzie miała finał w sądzie – informuje Katarzyna Czesna-Wójcik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Opatowie.
Policjantka wyjaśnia, że w niedzielny wieczór do dyżurnego opatowskiej jednostki wpłynęło zgłoszenie, że w ogrodzenie jednej z posesji w gminie Tarłów wjechał osobowy Opel.
– Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że za kierownicą tego pojazdu w chwili zdarzenia siedział 42-letni mężczyzna, mieszkaniec tej samej gminy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie 2,4 promila alkoholu. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń – dodaje.
Mężczyźnie, poza utratą prawa jazdy, grożą także wysokie kary finansowe, utrata pojazdu i wieloletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. O ostatecznym wymiarze kary zdecyduje sąd.














