Grabienie, nawożenie, wertykulacja i pierwsze nasadzenia – wraz z wyższymi temperaturami rozpoczął się sezon porządków i zabiegów pielęgnacyjnych w ogrodach. O czym powinniśmy pamiętać porządkując działkę, by w późniejszym czasie cieszyć się gęstym trawnikiem i bujnym wzrostem roślin?
Dr Agnieszka Pierścińska, z-ca kierownika Ogrodu Botanicznego w Kielcach mówi, że wraz z rozpoczęciem meteorologicznej wiosny, w ogrodzie można zaobserwować budzące się do życia kwiaty oraz krzewy.
– Przyroda wyraźnie informuje nas, że zima dobiegła końca. Rośliny cebulowe zaczęły wypuszczać pierwsze liście, na wierzbach pojawiły się bazie, a leszczyna zaczęła kwitnąć. Lada moment zakwitną również derenie jadalne. To krzewy, które jako jedne z pierwszych raczą nas kwiatami – mówi.
Marzec to dobry czas na rozpoczęcie przygotowań do sezonu. Agnieszka Pierścińska zaznacza jednak by mieć na uwadze, że mogą zdarzać się jeszcze przymrozki.
– Nie spieszmy się z odkrywaniem roślin wrażliwych na niskie temperatury. Róbmy to stopniowo, bo mroźne dni mogą jeszcze nadejść. Jak najbardziej możemy wykonywać prace porządkowe: grabienie liści, oczyszczanie bylin, przycinanie traw ozdobnych – zaleca.
Jeśli temperatury utrzymają się powyżej 10 stopni Celsjusza i ziemia odmarznie, w najbliższym czasie będzie można przystąpić do napowietrzania gleby.
– Usunięcie martwej materii organicznej oraz pionowe nacięcie darni, umożliwi lepszy dostęp powietrza, wody i składników odżywczych do korzeni. Zabieg ten pobudza trawę do intensywnego wzrostu, zagęszcza murawę, poprawia jej kondycję oraz zwiększa odporność na choroby i szkodniki – mówi dr Agnieszka Pierścińska.
Marzec to odpowiedni moment na strzyżenie krzewów.
– Bardzo ważne jest, aby nie odkładać przycinania niektórych krzewów na później. Mam na myśli hortensje bukietowe i drzewiaste, powojniki, pięciorniki krzewiaste, czy budleje Dawida. Możemy również rozpocząć nawożenie roślin cebulowych, takich jak narcyzy i tulipany – dodaje ekspertka.
Wczesna wiosna to także idealna pora na sadzenie niektórych roślin.
– Marzec to odpowiedni moment, żeby posadzić w ogrodzie drzewa z gołymi korzeniami. Podobnie ciemierniki, czyli tak zwane zimowe róże, które już w tej chwili kwitną. Jednak to jeszcze nie ten moment, żeby teraz sadzić na przykład mieczyki, krokosmie czy też inne rośliny cebulowe sadzone wiosną. Z ich sadzeniem należy poczekać do kwietnia, a nawet maja – tłumaczy.
Sezon rozpoczął się już również w centrach ogrodniczych. Anna Zimnicka z agrocentrum przy ulicy Sandomierskiej w Kielcach mówi, że w aktualnej ofercie dostępne są rośliny najbardziej odporne na niskie temperatury,
– Posiadamy bratki, ciemierniki, róże w kapersach i oczywiście drzewka owocowe. W najbliższych dniach rozpoczniemy również sprzedaż stokrotki. W przypadku bratków polecam jeszcze obserwować temperaturę, żeby nie przemarzły. Pozostałe spokojnie możemy sadzić – mówi.
Kluczowym elementem odpowiedniego przygotowania sadzonek jest ich stopniowe hartowanie. Rośliny, zakupione w marketach, przyzwyczajone są do stałego ciepła, a wyniesienie ich nagle na zewnątrz, może doprowadzić do ich zmarnowania.
Aby dobrze zahartować rośliny, eksperci zalecają przez pierwsze kilka dni wystawiać doniczki na zewnątrz tylko na 2–3 godziny w ciągu dnia, najlepiej w miejsce osłonięte od wiatru. Z każdym kolejnym dniem należy wydłużać czas o kilka godzin. Na noc rośliny muszą wracać do pomieszczenia – marcowe przymrozki są dla nieodpornych sadzonek zabójcze. Taki proces powinien potrwać około tygodnia. Dzięki temu tkanki rośliny stwardnieją, co wspomoże późniejszy wzrost rośliny w ogrodzie.













