– Ceny paliw znacząco wzrosły i należy spodziewać się dalszych podwyżek. Taka sytuacja jest możliwa co najmniej przez kilka najbliższych dni. Kierowcy nie muszą jednak obawiać się braków w dostawach – powiedział Radiu Kielce Jakub Bogucki, analityk rynku paliw portalu e-petrol.pl.
Konflikt na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz spowodowały wzrost cen paliw nie tylko w Polsce, ale także w Europie i na świecie.
– Na razie bardziej podrożał olej napędowy. Cena benzyny zapewne także wzrośnie, choć nieco wolniej niż diesla. Już teraz możemy mówić o podwyżce nawet o złotówkę w perspektywie kilku dni. Biorąc pod uwagę zmiany cen w hurcie podwyżki na stacjach paliw są uprawnione – mówi Jakub Bogucki. – Do ceny 7 złotych za litr benzyny czy też diesla trochę brakuje, ale ceny powyżej 6 zł na większości stacji paliw w Polsce w tym tygodniu już będą widoczne. Tego nie da się uniknąć w obecnej sytuacji – dodaje.

Jakub Bogucki nie widzi zagrożeń dla ciągłości dostaw paliw do Polski ani dla funkcjonowania rafinerii. Analityk rynku paliw e-petrol.pl dodaje, że Polska ma wystarczające zapasy paliw i dobrą dywersyfikację źródeł dostaw zarówno ropy, jak i gotowych paliw.
– Sprowadzamy ropę z USA i Morza Północnego, a możemy także z Afryki Zachodniej. Wyeliminowanie, nawet na jakiś czas, dostaw z Zatoki Perskiej nie będzie w naszej sytuacji krytyczne – ocenia Jakub Bogucki.
Analityk rynku paliw portalu e-petrol.pl mówi, że problemem dla kierowców może okazać się natomiast lokalna panika konsumencka.
– Czyli takie wykupywanie na pniu wszelkich ilości paliwa, tankowanie na zapas chociażby do beczek, bo zabraknie benzyny i oleju napędowego. Słyszymy o takich przypadkach. Jeżeli taka panika, zupełnie niepotrzebna, wystąpi to nawet najlepsza logistyka dostaw paliw na stacje nie będzie w stanie sobie z tym poradzić – zaznacza Jakub Bogucki.

Eksperci przewidują, że w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie ceny paliw w Polsce wzrosną, w zależności od długości trwania konfliktu, o 15-20 proc. Uspokajają jednak, że podwyżki nie będą gwałtowne.















