W Opatowie odbyły się czwartek (12 marca) uroczystości z okazji 83 rocznicy rozbicia niemieckiego więzienia i uwolnienia około 80 osób. Tego czynu dokonało kilku partyzantów z oddziału „Jędrusie” i żołnierze Armii Krajowej. Było to w nocy z 12 na 13 marca 1943 roku.
Burmistrz Grzegorz Gajewski podkreślił bohaterskość żołnierzy, którzy dla ojczyzny postawili na szali swoje młode życie.
-Jeden z nich Zbigniew Kabata ps. Bobo, gdy wysadzał więzienną bramę miał 19 lat. Był chłopakiem, który miał całą przyszłość przed sobą, ale wybrał walkę, musiał wszystko zostawić i drżeć o swój los i swoich bliskich. My nie zdajemy sobie z tego sprawy, bo żyjemy w komfortowych warunkach, a oni martwili się o to, czy nie stracą życia – powiedział burmistrz.
W uroczystościach wzięły udział klasy mundurowe z zespołu Szkół nr 1. Nauczyciel Marek Frejlich powiedział, że jest to żywa lekcja historii.
-To jeden z elementów wychowania patriotycznego naszej młodzieży, w szczególności tych uczniów, którzy swoją przyszłość wiążą z pracą w służbach mundurowych. Ta rocznica to jedno z ważniejszych wydarzeń w historii naszego miasta, dlatego należy je upamiętniać – dodał.
Tę opinię podzielają uczniowie Łukasz Szemraj i Wiktor Czarnecki, którzy stwierdzili, że rozbicie niemieckiego więzienia było niezwykłym czynem młodych osób.
-To była bardzo brawurowa akcja, bohaterski czyn, ci żołnierze pokazali jak ważny jest dla nich honor i ojczyzna, jesteśmy z nich dumni – powiedzieli.
Na zakończenie, z okazji rocznicy przed tablicą pamiątkową kilka delegacji złożyło wiązanki kwiatów.




















