Prokuratura Rejonowa Kielce-Zachód umorzyła śledztwo w sprawie tragicznego pożaru, do jakiego doszło w jednym z kieleckich DPS-ów. Jak informowało Radio Kielce, życie straciły wówczas trzy pensjonariuszki.
Jako powód umorzenia sprawy wskazano brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu zabronionego.
Do zdarzenia doszło 11 grudnia 2023 roku po godzinie 22.00 w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Peryferyjnej. Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach przypomina, że wówczas dwoje pracowników DPS w czasie obchodu pokoi usłyszało sygnał alarmu pożarowego.
– Zaczęli szukać przyczyny i w tym celu sprawdzali pokoje pensjonariuszy. Gdy otworzyli drzwi do jednego z pokoi na I piętrze zobaczyli wydobywający się z niego dym, ale nie zauważyli ognia. Pracownica udała się w związku z tym na dyżurkę, skąd telefonicznie wezwała straż pożarną, a drugi z pracowników przy użyciu gaśnicy próbował ugasić pożar, ale z uwagi na zadymienie nie był w stanie zlokalizować źródła pożaru. Następnie na miejscu zjawiła się straż pożarna i podjęła działania ratownicze. Strażacy zdecydowali m.in. o ewakuacji części budynku, tj. 5 pensjonariuszy z sąsiedniego pokoju. Do wybuchu pożaru doszło w pokoju, w którym przebywały 3 pensjonariuszki, które niestety zmarły – przypomina prokurator.
Prokuratura badała sprawę, by ustalić powody pożaru i zdecydować o ewentualnym postawieniu zarzutów. W ostatnich dniach śledztwo zostało jednak umorzone. Nie było bowiem możliwe kategoryczne ustalenie przyczyny pożaru i tym samym przypisanie komukolwiek odpowiedzialności za ten czyn – wyjaśnia w komunikacie Daniel Prokopowicz
– Z uzyskanych opinii biegłych lekarzy sądowych wynikało, że kobiety zmarły w następstwie zaistniałego pożaru. Natomiast opinie dwóch biegłych z zakresu pożarnictwa i biegłego z zakresu instalacji elektrycznych, wydane w oparciu o kompletny materiał dowodowy, wskazują na dwie możliwe przyczyny powstania pożaru, z których żadnej nie można wykluczyć – celowe zaprószenie ognia przez jedną ze zmarłych pensjonariuszek lub zwarcie instalacji elektrycznej stanowiącej wyposażenie łóżka w tym pokoju. Biegli wykluczyli natomiast inne możliwości powstania pożaru – informuje prokurator.
Z tego powodu, wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu zabronionego, prokurator umorzył postępowanie. Postanowienie to nie jest prawomocne.













