Dla sondaży PiS potrafi zrobić wszystko – tak skomentował na antenie Radia Kielce wicewojewoda świętokrzyski, polityk PSL Michał Skotnicki sprzeciw Prawa i Sprawiedliwości wobec unijnej pożyczki w ramach programu SAFE.
– Po raz pierwszy w historii po 1989 roku w tak bardzo ważnej sprawie, jaką jest bezpieczeństwo Polski, obóz prezydencki i opozycja jawnie zagłosowały przeciwko temu systemowi, przeciwko bezpieczeństwu. Bardzo źle się stało, że (doszło do tego – przyp. red.) nawet w tak fundamentalnej sprawie, jaką jest zabezpieczenie obronności kraju. Przypomnijmy, że była to ustawa przygotowana przez Jarosława Kaczyńskiego, wtedy wszyscy zagłosowaliśmy za nią, choć ona miała wiele wrzutek, które nam się nie podobały, ale idea obronności nie budziła naszej wątpliwości jako całość, że musimy taką ustawę przyjąć. Natomiast teraz widzimy, że dla sondaży, dla utrzymania garstki swojego twardego elektoratu PiS potrafi zrobić wszystko, co jest szkodą dla państwa i dla przemysłu obronnego, również w Świętokrzyskiem – podkreśla Michał Skotnicki, wskazując m.in. na MESKO i Hutę Stalowa Wola.
Gość Radia Kielce zapowiada, że w piątek (20.03.) wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, szef ludowców, przedstawi jak można byłoby wykorzystać środki proponowane w projekcie prezydenta Karola Nawrockiego. Przypomnijmy, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że Sejm nie będzie procedował prezydenckiego projektu ustawy o „SAFE zero procent”. Poinformował, że według sejmowych prawników, jest on niezgodny z Konstytucją.
– Przedstawimy propozycję naszą, zmodyfikowany nieco projekt pana prezydenta, który być może w perspektywie dawałby środki dla polskiej armii. Myślę, że pan marszałek Czarzasty nie będzie już tego blokował i dyskusja się zacznie. Ten pewien zabieg techniczny, ekonomiczny na złocie, który był szeroko omawiany, który dawał możliwości wygenerowania zysków, jeśli by on został uruchomiony i cały ten proces kilkudziesięciu miliardów złotych mógłby być na przewartościowaniu złota – on się pokaże dopiero za 1,5 roku. Będziemy już wtedy w połowie wydatkowania środków z SAFE europejskiego. Nie możemy czekać – przekonywał Michał Skotnicki.
Zdaniem Michała Skotnickiego, w przeciągu miesiąca 15 proc. unijnego SAFE dla Polski trafi do naszego kraju.
Dopytywany o rosnące ceny paliw i reakcje innych państw na tę sytuację, Michał Skotnicki zapewniał, że polski rząd także reaguje.
– Nie czekamy, aż te ceny wywindują się do 9 zł, oby nie. Została obniżona marża największego naszego giganta paliwowego, jakim jest Orlen, praktycznie do zera. Również są systemy promocyjne na stacjach. Musimy też patrzeć na firmy przewozowe, jak ta wysoka presja cenowa będzie się odbijała na koszyku inflacyjnym. Myślę, że jeśli uwolnienie rezerw paliwowych przez Międzynarodową Agencję Energetyki nie spowoduje, że te ceny będą spadać, to rząd się nad tym pochyli i jest również przygotowany do tego typu form pomocy, jaką jest obniżenie podatku na paliwa – dodaje.
Z kolei dopytywany o to, czy w PSL-u znalazłoby się miejsce dla wykluczonego z klubu parlamentarnego PiS Jacka Włosowicza, wicewojewoda Michał Skotnicki nie wyklucza takiego scenariusza.
– Pan senator Jacek Włosowicz, który tak naprawdę był jednym ze współtwórców Prawa i Sprawiedliwości, w ostatnich dniach powiedział prawdę, jak w tej partii wygląda sytuacja. Tam nie ma możliwości powiedzenia prawdy, nie mówię o demokracji w tej partii, ale jakiejkolwiek dyskusji. Tam przyjmuje się prawdy objawione, które przyjmuje prezes i pan Czarnek. Myślę, że czara goryczy przelała się u tego polityka. Powiedział prawdę, tak jak jest, za co został ukarany. W szeregach Polskiego Stronnictwa Ludowego jest miejsce dla wszystkich rozsądnych, mądrych Polaków, którzy mają na sercu rozwój kraju i rozumieją, co to jest demokracja, chcą dbać o naszą ojczyznę, wiedzą, co to jest tradycja, historia – wymienia.
Michał Skotnicki podkreśla jednak, że takie pytanie należy kierować do szefa PSL w regionie Adama Jarubasa.













