Stroiki na stół wielkanocny, palmy, świąteczne ozdoby, ciasta, sałatki, naturalny zakwas na żurek – te i wiele innych produktów można kupić na kiermaszu wielkanocnym, który odbywa się w Dwikozach. Wśród wystawców najwięcej jest kół gospodyń wiejskich. Joanna Szydłowska z KGW Malwa z Winiarek robi zajączki ze sznurka, które cieszą się sporym zainteresowaniem.
– Nawijam sznurek wokół butelki, w ten sposób nadaję kształt zajączkowi, a potem doklejam ozdoby z materiału, który wycinam w różne formy. Taką ozdobę można postawić na wielkanocnym stole, ale też w pokoju dziecięcym – stwierdziła.
Koło Gospodyń Wiejskich z Gałkowic-Ocina specjalizuje się w naturalnych świecach i mydełkach. Panie robią je w różnych kształtach i kolorach. Dominują kwiaty i symbole świąt.
– Mamy mydełka w kształcie tulipanów, róż, jajeczek, zajączków i koszyczków. Wszystko robimy samodzielnie, bazę mydlaną roztapiamy, dodajemy barwniki i zapachy – powiedziała Gabriela Ura, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Gałkowicach-Ocinie.

Pani Agnieszka robiła zakupy na kiermaszu wraz z rodziną. Powiedziała, że jest bardzo zadowolona.
– Kupiłam ozdoby świąteczne na drzwi wejściowe do domu i na stół wielkanocny, a także ciasto do dzisiejszej kawy. Wybrałam też króliczka dla mojego wnusia. Ten kiermasz to dobry pomysł, bo przed świętami można coś ładnego sobie kupić – dodała.
Waldemar Maruszczak, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Dwikozach powiedział, że świąteczne kiermasze cieszą się wśród mieszkańców coraz większym zainteresowaniem. Są okazją do zakupów, ale też do rozmów i integracji. Podkreślił znaczenie kół gospodyń wiejskich, które swoją kreatywnością sprawiają, że asortyment stoisk jest bardzo bogaty i atrakcyjny dla klientów.
Kiermasz połączony był z akcją charytatywną dla Lenki – mieszkanki Dwikóz, wymagającej długotrwałego leczenia.

























