Około 300 mieszkańców i zaproszonych gości wzięło udział w Śniadaniu Wielkanocnym, które zorganizowano w Klimontowie. Były życzenia od władz samorządowych, występ artystyczny oraz degustacja wielkanocnych potraw przygotowanych przez 26 Kół Gospodyń Wiejskich z gminy Klimontów.
Barbara Czuja z KGW w Adamczowicach powiedziała, że przygotowania były bardzo pracowite, ale zarazem przyjemne.
– Przygotowałyśmy jajka pod wieloma postaciami, m.in jako grzybki – prawdziwki, mamy swój chleb, pieczone mięsa, dużo dekoracji świątecznych. Każdy wywiązał się ze swoich obowiązków i jesteśmy bardzo zadowolone – zaznaczyła.

Grzegorz Mucha z Zakrzowa zauważył, że spotkanie ma duże znaczenie dla lokalnej społeczności.
– Jest ono okazją do rozmów, do integracji, możemy poczuć już świąteczną atmosferę i to razem, jako mieszkańcy gminy- zakończył.
Wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki podkreślił wyjątkową atmosferę spotkania.
– Teraz często ludzie są zamknięci w sobie, zapatrzeni w telefony, a tutaj jest kilkaset osób, co świadczy o tym, że mieszkańcy chcą być ze sobą, wszyscy uśmiechnięci i życzliwi, to niezwykle ważne – dodał.

Starosta sandomierski Marcin Piwnik nie krył satysfakcji, że gminie Klimontów i w innych częściach powiatu tak skrzętnie podtrzymywana jest tradycja, dzięki czemu nigdy nie zaginie.
Poseł Lucjan Pietrzczyk z kolei stwierdził, że spotkanie jest niezwykle ważne, bo wprowadza w miły, pełen nadziei nastrój, jaki wiąże się z Wielkanocą.
Miejsko-Gminne Śniadanie Wielkanocne w Klimontowie odbyło się po raz trzynasty.
















