Surowe kary nie odstraszyły ich przez kierowaniem pod wpływem alkoholu. Niechlubną rekordzistką okazała się 34-letnia kobieta, która miała w organizmie ponad 3,5 promila!
Katarzyna Czesna-Wójcik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Opatowie informuje, że w poniedziałek (23 marca) policjanci z miejscowej komendy zatrzymali troje pijanych kierowców. Jako pierwsza wpadła właśnie 34-letnia kierująca.
– Tuż po godzinie 14 dyżurny opatowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o tym, że do jednego ze sklepów w Iwaniskach samochodem osobowym przyjechała kobieta, od której czuć było alkohol. Kiedy zorientowała się, że powiadomiona została policja, próbowała oddalić się pieszo, pozostawiając pojazd w rejonie sklepu. Skierowani na miejsce policjanci zatrzymali kobietę po kilkunastu minutach od zgłoszenia. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miała w organizmie 3,6 promila alkoholu – relacjonuje policjantka.
Gdy policjanci zatrzymali 34-letnią kobietę i prowadzili czynności związane z tą sprawą, w rejon tego samego sklepu przyjechał kolejny pijany kierowca.
– Funkcjonariusz zwrócił uwagę na nietypowe zachowanie tego mężczyzny i postanowił poddać go kontroli. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie 1,6 promila alkoholu – opowiada Katarzyna Czesna-Wójcik.
Z kolei kilka godzin później policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli w Jakubowicach kierującego Dodgem. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 35-letni kierowca tego pojazdu miał w organizmie 1,4 promila alkoholu.
34-letnia kobieta noc spędziła w policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu usłyszała zarzuty. Ponadto, cała trójka straciła już prawa jazdy. Grożą im także wysokie kary finansowe i wieloletnie zakazy prowadzenia pojazdów.













