Mieszkańcy Wspólnoty Gruntowo-Leśnej byłej wsi Czarnów w Kielcach chcą stworzyć mini centrum turystyczne przy nieczynnej XVIII-wiecznej kopalni ołowiu. Przeszkodą jest obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego. Jak twierdzą mieszkańcy, władze Kielc nie wykazują zainteresowania realizacją inwestycji. Czy jest szansa, aby Kielce zyskały kolejną atrakcję turystyczną? O tym rozmawialiśmy w środę (25 marca) w programie Interwencja. Program prowadzili Piotr Opoka z TVP3 Kielce i Daniel Czwartosz z Radia Kielce.
Dawid Detka, przewodniczący wspólnoty mówi, że to ostatni moment, aby w planie ogólnym, który wejdzie w życie w tym roku, uwzględnić zapisy pozwalające na powstanie centrum turystycznego.
– Własnym sumptem przeprowadziliśmy szereg prac, dzięki którym można zobaczyć odsłonięte części zabudowań kopalnianych wraz z szybem Barbara. Wielu kielczan nie wie o tym, że taka kopalnia ołowiu działała na terenie miasta. Chcemy, aby mieszkańcy i turyści odwiedzający Kielce mieli okazję poznać historię tego miejsca. Z pewnością ma ono potencjał, aby stać się ważną atrakcją na mapie miasta – podkreśla.
Radny Wiktor Pytlak przypomniał, że zaniedbania ze strony władz miasta dotyczące tego terenu sięgają wielu lat wstecz.
– Będziemy dążyć do tego, aby założenia planu ogólnego umożliwiły realizację zamierzonych przez wspólnotę działań. Realizację całego przedsięwzięcia trzeba rozpocząć od lepszego skomunikowania tego terenu z miastem. Ulica Grabinów, którą można dojechać do terenu dawnej kopalni jest w złym stanie – zaznacza.
Przedstawiciele wspólnoty wezmą udział w obradach miejskiej Komisji Infrastruktury, Transportu i Środowiska i będą mieli możliwość przedstawienia całej sprawy.



























