100 mln zł planuje wydać Świętokrzyska Grupa Przemysłowa Industria na inwestycje w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Prezes zarządu Tadeusz Bałchanowski poinformował na antenie Radia Kielce, że w planach jest przede wszystkim powrót do korzeni, czyli produkcji kruszyw i powstających przy okazji nawozów mineralnych.
– Industria to kopalnia kruszywa, czyli to co najważniejsze to sprzęt do wydobycia, pozyskiwanie nowych złóż, rozbudowanie koncesji. I to jest naszym priorytetem: odtworzenie infrastruktury produkcyjnej, do czego przystępujemy bardzo dynamicznie. Kolejna rzecz, to rozszerzenie możliwości korzystania z obecnych złóż, czyli aktualizacja i powiększenie koncesji na obecnych 3 zakładach wydobywczych. Cały czas prowadzimy rozmowy na temat nabycia nowych złóż, by wykorzystać swoje kompetencje i zarabiać na nowych obszarach. To, co umiemy na pewno robić, to wydobywać surowce mineralne i przerabiać je na wysokiej jakości kruszywa – podkreśla.
Gość Radia Kielce pełni funkcję prezesa zarządu Industrii od trzech miesięcy. Zapewnia, że spółka ma dobre wyniki finansowe i rozpoczyna właśnie wielki plan finansowy.
– Pierwszym ruchem, który będzie widoczny już niedługo, jest zakup specjalistycznych maszyn: wozideł, koparek i ładowarek, których kupujemy pierwsze 9 sztuk. To potężne maszyny, robiące często wrażenie na firmach. Będzie to wydatek rzędu ok 30 mln złotych. Przewidujemy także rozbudowę i modernizację zakładów przetwórczych – wymienia.
Zapytany o pomysły zarządu Industrii sprzed kilku lat, jak budowa małych elektrowni jądrowych i farm fotowoltaicznych, Tadeusz Bałchanowski przyznaje, że część z nich ma szansę na przyszłość. Wskazał tu na list intencyjny z firmą Royce Rolls w sprawie budowy SMR-ów, czyli małych jądrowych reaktorów modułowych. Projekt ma być kontynuowany.
– Nie będzie to kontynuacja w oparciu o własne siły i środki. Prowadzimy w tej chwili rozmowy z jednym z dużych, lokalnych koncernów energetycznych w celu podpisania listu intencyjnego, aby wspólnie zrealizować ten element, wkładając w to większe przedsięwzięcie swoje kompetencje. Trzeba mieć świadomość, że pierwotne plany, że to Industria stworzy elektrownię opartą o małe bloki reaktorów atomowych przy koszcie rzędu 50 mld złotych nie miała szans ma powodzenie – zapowiada.
Tadeusz Bałchanowski przyznał, że nie wszystkie stare projekty Industrii były dopracowane i możliwe do realizacji. Przykładem jest budowa farm fotowoltaicznych. Gość Radia Kielce podkreśla, że aktualnie ten temat jest w obszarze zainteresowań służb państwa i Industria zostawia ten projekt.
– Będziemy robić tylko małe instalacje na swoje potrzeby indywidualne. Te wielkie plany na dzień dzisiejszy musimy co najmniej odłożyć na długi okres czasu, choćby z powodu braku technicznej możliwości odbioru z tych lokalizacji energii – tłumaczy.
Obecny zarząd nie planuje także podejmować zapowiadanej budowy biurowca w Sukowie. Gość Radia Kielce zaznacza, że inwestycja nie była w ogóle dopasowana do potrzeb spółki.
– Spółka zatrudnia w biurze góra 60 osób, nie prowadzi działalności, która by wymagała częstych spotkań w znacznym gronie, w związku z tym budowanie biurowca w tym rozmiarze nie tylko nie ma uzasadnienia w tej chwili, ale także nie widzę takiego uzasadnienia w przyszłości. Ambitne wizualizacje z pływającymi farmami fotowoltaicznymi potraktujmy jako wizje przyszłości. Co do samego zbiornika w Sukowie, jest wydzierżawiony do 2035 roku stowarzyszeniu wędkarzy, którzy korzystają i dbają o niego. Ten zbiornik będzie także od maja przez wakacje dostępny dla wszystkich mieszkańców regionu w weekendy od 9.00 do 18.00 – zapowiada.
Tadeusz Bałchanowski przypomniał, że firma znana dziś jako Świętokrzyska Grupa Przemysłowa tradycję liczącą już 150 lat.














