Ubodzy i samotni zasiedli w środę (1 kwietnia) do wspólnego, świątecznego stołu. W siedzibie Caritas Diecezji Sandomierskiej odbyło się Śniadanie Wielkanocne. Wzięło w nim udział ponad 70 osób z Sandomierza i okolic.
Spotkanie zaczęło się od modlitwy i życzeń, po czym na pięknie udekorowanych stołach pojawił się żurek, jajka, wędliny i kilka innych dań. Uczestnicy śniadania podkreślali, że takie wydarzenia wzmacniają wewnętrznie.
– Dla mnie to jest integracja z innymi ludźmi, zbliżają się święta, jesteśmy katolikami i jest taka wewnętrzna potrzeba spotkania. Na świecie jest teraz tak niespokojnie, tyle dzieje się złego, a tu jesteśmy w miłej atmosferze, prawie jak w rodzinie , możemy porozmawiać , poczuć świąteczny klimat- mówiła nam pani Karolina i pan Tomasz.
W spotkaniu wziął udział biskup diecezji sandomierskiej Krzysztof Nitkiewicz, który stwierdził, że osoby ubogie w sposób szczególny doświadczają życiowych problemów, dlatego takie spotkania są bardzo potrzebne.
– Każdy potrzebuje obecności drugiego człowieka, a ci, którym się gorzej w życiu powiodło pod względem materialnym są na to szczególnie wyczuleni dlatego cieszę się, że możemy być tu razem, porozmawiać i pomodlić się wspólnie – stwierdził.
Ksiądz Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas Diecezji Sandomierskiej powiedział, że głównym celem przedświątecznych spotkań jest to, aby ludzie biedni i samotni wiedzieli, że mogą liczyć na pomoc i wsparcie i że nigdy ich potrzeby nie zostaną pominięte.
Kilka placówek zajmujących się osobami bezdomnymi, niepełnosprawnymi i starszymi otrzymało kosze z produktami spożywczymi na święta.




















