W 25. kolejce Betclic 3. Ligi piłkarze KSZO 1929 Ostrowiec pokonali Podlasie Biała Podlaska 2:1 (0:0).
Goście objęli prowadzenie w 64. po golu Jana Mroza. W 51. Ostrowczanie zmuszeni byli grać w „dziesiątkę”, po drugiej żółtej, w konsekwencji czerwonej kartce dla Piotra Łazarza. Pomarańczowo-Czarni mimo gry w osłabieniu zdołali strzelić dwie bramki. Do wyrównania doprowadził w 67. Jarosław Lis, a zwycięskiego gola zdobył w 84. Mateusz Majewski.
Obrońca KSZO Bartosz Waleńcik uważa, że najważniejsze było zdobycie trzech punktów.
– Nikt nie będzie pamiętał tak naprawdę jaki to był mecz. Graliśmy jednego mniej, strzeliliśmy dwie bramki, więc całej drużynie należy się szacunek, że potrafiła to wyciągnąć na swoją korzyść. Pokazaliśmy charakter i to my wychodzimy zwycięsko z tej potyczki.

Jarosław Kosieradzki, kapitan Podlasia Biała Podlaska żałował, że nie udało się korzystnego wyniku dowieźć do końca spotkania.
– Rywal otrzymał czerwoną kartkę, myśleliśmy, że nam to trochę pomoże, aczkolwiek z drugiej strony to był to taki motor napędowy dla KSZO. Wygrali, gratuluje im i życzę powodzenia w kolejnych spotkaniach. Mieliśmy swoje kolejne sytuacje, wyprowadzaliśmy kontry, były strzały z dalszej odległości, czy zamieszanie w polu karnym, po którym mogliśmy strzelić gola. Szkoda, bo po raz kolejny punkty nam uciekają – przyznał.
W następnej kolejce, w sobotę 11 kwietnia KSZO w derbach regionu zagra z Koroną II Kielce.
















