USA, Izrael i Iran zgodziły się na dwutygodniowe zawieszenie broni oraz negocjacje dotyczące zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie. Porozumienie zostało zawarte na krótko przed końcem ultimatum Donalda Trumpa. Amerykański prezydent straszył „końcem cywilizacji” i zniszczeniem cywilnej infrastruktury krytycznej.
Łukasz Wasilewski, lider świętokrzyskiej Konfederacji stwierdził na antenie Radia Kielce, że prezydent USA powinien nas już przyzwyczaić do stylu polityki, jaki uprawia, który jest w pewnym sensie nieprzewidywalny.
– Niewątpliwie Stany Zjednoczone są naszym głównym partnerem pod względem bezpieczeństwa. Jednak moim zdaniem nie powinniśmy bezkrytycznie patrzeć na USA. Weźmy na przykład pod uwagę wezwania Donalda Trumpa kierowane do państw NATO, aby zaangażowały się w pomoc odblokowania Cieśniny Ormuz. Dla mnie to niedorzeczne, dlatego, że prezydent Trump wspólnie z Izraelem najpierw zaatakował Iran, a gdy nie wszystko poszło po jego myśli, to zwrócił się o wparcie do państw sojuszniczych. Polska natomiast w pierwszym rzędzie powinna dbać o nasze interesy narodowe – zaznaczył polityk.
Odnosząc się do wysokich cen paliwa Łukasz Wasilewski zwrócił uwagę, że to pokłosie wojny na Bliskim Wschodzie. Dodał, że ustalenie maksymalnych cen przez rząd było dobrym posunięciem, choć trwało to dość długo. Konfederacja je poparła. Można jednak zrobić jeszcze więcej.
– Myślę, że powinniśmy znieść takie podatki, jak opłata emisyjna, czy opłata paliwowa. To niepotrzebnie wpływa na wyższą cenę paliwa. W sumie to nawet 60 procent ceny jaką płacimy, to są podatki. Gdyby rząd chciał, to mógłby tę cenę zredukować – tłumaczy.
Rozmowy amerykańsko-irańskie rozpoczną się 10 kwietnia w stolicy Pakistanu.













