– Dialog to nie koalicja – przekonywał w sobotę (11 kwietnia) w Kielcach minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski. Odniósł się tym samym do spekulacji dotyczących możliwej współpracy pomiędzy Polskim Stronnictwem Ludowym oraz Prawem i Sprawiedliwością, a w szczególności frakcji Mateusza Morawieckiego w tej partii.
Coraz głośniej zaczęło się mówić o tym po debacie z udziałem byłego premiera oraz lidera ludowców Władysława Kosiniaka-Kamysza „Bezpieczna Polska” w Jasionce, podczas której politycy zadeklarowali wspólne stanowisko w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa kraju. Zdaniem Stefana Krajewskiego, nie oznacza to, że na listach PSL pojawi się Mateusz Morawiecki, choć nie padło w tej kwestii żadne twarde zaprzeczenie.
– Jedna rozmowa, debata prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysława Kosiniaka-Kamysza z byłym premierem Mateuszem Morawieckim nie oznacza jeszcze wspólnej listy czy budowania koalicji, ale warto pokazać różne spojrzenia na te same problemy i na te same wyzwania – przekonuje minister rolnictwa.
W obliczu pojawiających się badań opinii publicznej, w których PSL znajduje się mocno poniżej progu wyborczego, minister zachowuje spokój. Odwołuje się przy tym do wcześniejszych doświadczeń partii. Podkreślił, że ludowcy skupiają się na merytorycznej pracy, a nie na chwilowych wahaniach poparcia
– Nigdy, zbyt mocno nie przejmujemy się sondażami, ale oczywiście też nie wolno ich całkiem lekceważyć. Trzeba robić swoje. Pamiętam lata 2011 czy 2013, kiedy te sondaże dla Polskiego Stronnictwa Ludowego były słabe, a później wygrywaliśmy wybory, współrządziliśmy – mówi Stefan Krajewski.
Według najnowszego sondażu pracowni Opinia24, liderem jest Koalicja Obywatelska, którą popiera 35,2 proc. respondentów. Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 22 proc., a dalej Konfederacja 12,8 proc., Lewica 6,9 proc. i Konfederacja Korony Polskiej 6,6 proc.
Do sejmu nie weszłyby zaś partie Razem, Polska 2050 i PSL.














