W Sandomierzu odbyły się uroczystości z okazji 86. rocznicy zbrodni katyńskiej. Po mszy w kościele św. Józefa zebrani przeszli na cmentarz katedralny, przed pomnik katyński i wołyński.
Burmistrz Paweł Niedźwiedź powiedział, że obchody rocznicowe to wyraz hołdu i pamięci dla tych, którzy zostali zamordowani w 1940 roku.
– Musimy pamiętać o 22 tysiącach pomordowanych w bestialski, zdradziecki i haniebny sposób, z naruszeniem wszelkich reguł człowieczeństwa i prawa międzynarodowego. Musimy pamiętać, żeby ofiara życia tych ludzi, elity II Rzeczpospolitej nie poszła na marne – dodał.
Magdalena Socha, prezes sandomierskiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej stwierdziła, że to co się stało w Katyniu jest niewyobrażalne, dlatego te fakty historyczne musimy przekazywać młodszym pokoleniom.
– Trudno powiedzieć jakie wnioski możemy wyciągać z tego, co się stało tam w Katyniu, czy chodziło o to, żeby pokazać, że silniejszy ma rację, a nie prawa międzynarodowe. To niepojęta tragedia, dramat, bo zginęło tysiące ludzi, którzy zostawili swoje rodziny – podkreśliła.

W uroczystościach wzięły udział poczty sztandarowe szkół. Uczniowie ze szkoły Podstawowej nr 3 i 4 Julia Pająk, Tomasz Sochacki i Adam Wilk mówili naszej reporterce, że obecność na uroczystościach jest dla nich ważnym wydarzeniem.
– To jest dla mnie wyróżnienie, że mogę tu być. To nasi przodkowie i bliscy, to nasz kawałek historii, dlatego trzeba o tym przypominać – mówili uczniowie.
Podczas uroczystości harcerze z Hufca ZHP w Sandomierzu wygłosili apel do młodych, odczytali też nazwiska osób, które zginęły w Katyniu, a pochodziły z Sandomierza i okolic. Listę przygotował kielecki oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
Na zakończenie delegacje złożyły wiązanki kwiatów przy pomniku katyńskim i wołyńskim.
W uroczystościach uczestniczyło Wojsko Polskie i przedstawiciele innych służb mundurowych jaki Policja i Państwowa Straż Pożarna, a także przedstawiciele organizacji kombatanckich, rodziny katyńskie oraz mieszkańcy.




























