W poniedziałek (20 kwietnia), kilka minut przed godziną 20, ostrowieccy policjanci zostali powiadomieni o niebezpiecznym znalezisku w miejscowości Lemierze, gm. Bałtów.
Z relacji zgłaszającego wynikało, że przedmiot, który wyglądem przypomina granat, został ujawniony podczas przewożenia ziemi z miejscowego stawu. Policjanci, którzy przybyli na miejsce potwierdzili, że jest to granat ręczny F-1 pochodzący najprawdopodobniej z czasów II wojny światowej. Do czasu przyjazdu saperów znalezisko pilnowane jest przez policjantów z Komisariatu Policji w Ćmielowie.
Radziecki granat ręczny F-1 był kopią francuskiego granatu o tej samej nazwie używanego podczas I wojny światowej. Był wzorowany na brytyjskim granacie No. 5. To typowa broń obronna, której powierzchnia ma nacięcia podłużne i poprzeczne. Rowki ułatwiają fragmentację granatu na odłamki, których liczba dochodziła do 1000. Duże odłamki mają bardzo duży zasięg (sięgający 200 metrów) i stanowią także zagrożenie dla rzucającego.
Granat F-1 był używany przez Armię Czerwoną w czasie II wojny światowej od 1941 i Polskie Siły Zbrojne sformowane w ZSRR, a po jej zakończeniu stał się podstawowym granatem obronnym armii Układu Warszawskiego.














