Analiza funkcji kwadratowej, dowody geometryczne oraz potęgi – to zagadnienia, z którymi mierzyli się we wtorek (5 maja) maturzyści. W IV Liceum Ogólnokształcącym w Kielcach pierwsi zdający opuścili sale godzinę przed zakończeniem egzaminu.
Dla części uczniów egzamin był okazją do potwierdzenia wysokiej formy przed studiami technicznymi. Patrycja, która planuje naukę na kierunku finanse i rachunkowość, liczy na bezbłędny wynik, choć przyznaje, że niektóre polecenia wymagały dłuższego zastanowienia.
– Egzamin nie był trudny. Co prawda pojawił się dowód geometryczny, którego wolałabym uniknąć, ale ostatecznie nie był on bardzo skomplikowany. Niektóre zadania na początku wydawały się trudne, ale przy ponownej analizie pod koniec egzaminu udało się je rozwiązać. Liczę na 100 procent – informuje Patrycja.
Maciek, który planuje studia na Politechnice Świętokrzyskiej, zwraca uwagę na powtarzalność zadań.
– Zadania liczyło się sprawnie, były one bardzo zbliżone do tych z marcowej matury próbnej. Liczę na wynik powyżej 80-90 procent – mówi.
Mimo ogólnego optymizmu, słychać było także głosy o stresie i drobnych pomyłkach. Grzegorz, planujący studia na AGH, wskazuje na błąd w formie zapisu rozwiązania.
– Poziom oceniam jako standardowy, nie pojawiły się żadne nietypowe zadania. Wiem jednak, że popełniłem jeden błąd: zamiast postaci kanonicznej funkcji, podałem postać ogólną – wyjaśnia maturzysta.
Z kolei Natalia przyznaje, że pod wpływem stresu musiała kilkakrotnie sprawdzać odpowiedzi.
– Zrobiłam wiele błędów rachunkowych w potęgach, ale na szczęście wyłapałam je i zdążyłam poprawić. Myślę, że zdam – dodaje.
Wyniki egzaminu z matematyki maturzyści poznają 8 lipca. Jutro egzamin z języków obcych.










