Dzięki zaangażowaniu ochotników w projekt nauki obywatelskiej FunDive zidentyfikowano – jak wynika z wstępnych analiz – trzy nowe gatunki grzybów, gwiazdoszy. Mykolożka dr hab. Julia Pawłowska z Uniwersytetu Warszawskiego poinformowała, że udział amatorów pozwala badaczom uzyskać niedostępne wcześniej dane.
W ramach inicjatywy naukowcy współpracują z prawie 40 partnerami w ponad 30 krajach. Badania opierają się na trzech filarach: udostępnianiu danych z istniejących fungariów („zielników” grzybów), sekwencjonowaniu DNA z próbek środowiskowych oraz nauce obywatelskiej (citizen science).
Jak wyjaśniła dr hab. Pawłowska, w ramach projektu badacze proszą o pomoc wszystkich zainteresowanych, by przesyłać do laboratorium owocniki wybranych grzybów poszukiwanych w trakcie trwających kampanii. Zdaniem mykolożki ludzie instynktownie odnajdują cenne przyrodniczo obszary, do których naukowcy rzadziej zaglądają, takie jak tyły placów zabaw czy stare cmentarze.
W ciągu dwóch lat trwania projektu zebrano ponad 5000 okazów. Obecnie badacze prowadzą 16 kampanii celowanych. Oprócz poszukiwania rzadkich gwiazdoszy czy berłóweczek, monitorują również gatunki obce, takie jak złotoborowik wysmukły. Jest to grzyb pochodzący z Ameryki Północnej, który szybko rozprzestrzenia się wzdłuż polskiego wybrzeża.
Mykolożka podkreśliła, że projekt koncentruje się na gatunkach niejadalnych dla przeciętnego grzybiarza, co sprzyja współpracy z amatorami.
Dr hab. Pawłowska zwróciła uwagę na braki w przepisach dotyczących ochrony przyrody. Według niej unijne dyrektywy często zapominają o grzybach, wymieniając jedynie rośliny i zwierzęta. Polska jest jednak wskazywana jako jeden z liderów w tej dziedzinie dzięki istnieniu list gatunków objętych ochroną oraz czerwonej listy grzybów.
Osoby chcące włączyć się w poszukiwania mogą korzystać z aplikacji PlutofGO, która umożliwia przesyłanie zdjęć do weryfikacji przez specjalistów przed ewentualnym pobraniem owocnika.










