Punktualnie o godz. 9.00 maturzyści w całym kraju rozpoczęli w środę (6 maja) zmagania z egzaminem dojrzałości z języka obcego. Jak co roku, najwięcej uczniów zadeklarowało język angielski. Sprawdzaliśmy jakie nastroje panują wśród zdających tuż przed wejściem na salę egzaminacyjną.
Abiturienci przyznają, że matura z języka angielskiego to dla nich formalność.
– Myślę, że angielski będzie najprostszym ze wszystkich dotychczasowych egzaminów. W ogóle się nie stresuję i liczę na to, że uda mi się rozwiązać go bezbłędnie – mówi Piotr z IV Liceum Ogólnokształcącego w Kielcach.
Hania wskazuje, że zamiast nerwowych powtórek stawia na pewność siebie, która jest wynikiem nauki języka od pierwszych lat szkoły podstawowej.
– Angielskiego uczymy się całe życie, dlatego nie widziałam sensu, żeby w ostatnich dniach przed maturą szczególnie się przygotowywać. Nie rozwiązywałam żadnych arkuszy, jedynie czytałam i słuchałam tekstów w języku angielskim. Jestem spokojna i myślę, że pójdzie mi bardzo dobrze – przyznaje.
Egzamin z języka obcego na poziomie podstawowym zakończy się o godz. 11.00.










