Piłkarze ręczni Industrii Kielce są już na ostatniej prostej przed końcem sezonu. Pozostała im batalia o mistrzostwo Polski z odwiecznym rywalem Orlenem Wisłą Płock.
Rozgrywający Żółto-Biało-Niebieskich Michał Olejniczak podkreśla, że mimo odczuwalnego już delikatnego zmęczenia sezonem zespół będzie walczył z całych sił o mistrzowski tytuł.
– Myślę, że sezon to jest tak jak maraton i w tej końcówce wygrywają ci najbardziej wytrwali i najbardziej zaangażowani, więc ja liczę, że nasza drużyna będzie tą najbardziej wytrwałą i ten maraton dobiegnie. Pokażemy, że w tej końcówce, gdzie to wszystko się rozstrzyga, mamy sporo sił. Mimo, że jest to końcówka sezonu, że te obciążenia są już naprawdę duże, że już w nogach mamy dużo kilometrów wybieganych, to jeszcze gdzieś tam w nas wewnętrznie potrafimy odnaleźć tę siłę i energię po to, aby rywalizować na najwyższym poziomie – powiedział Michał Olejniczak, który jest jednym z najbardziej eksploatowanych zawodników Industrii, bo jest regularnie powoływany do reprezentacji Polski i gra w niej sporo minut.
Pierwszy mecz finałowy Orlen Superligi Kielczanie rozegrają w Płocku w niedzielę (24 maja) o godz. 12.30. Rewanż tydzień później (31 maja o godz. 12.30) w Hali Legionów. Ewentualny trzeci mecz odbędzie się na Mazowszu. Mistrzostwo Polski zdobędzie zespół, który wygra dwa spotkania.










