Od soboty (16 maja) pierwsze autobusy elektryczne wożą pasażerów komunikacji miejskiej w Kielcach. Zastąpiły wysłużone, spalinowe Solarisy kupione w latach 2009-2010.
Autobusy, zgodnie z zapowiedziami, zostały pomalowane w charakterystyczne dla kieleckiej komunikacji zbiorowej kolory, czyli żółty i czerwony. Projekt identyfikacji wizualnej różni się jednak nieco od tego, który znany jest z pozostałych pojazdów. Prezydent Kielc Agata Wojda przekonuje, że wszystko po to, żeby autobusy elektryczne zwracały na siebie uwagę.
– Mieszkańcy do tych kolorów już przywykli, ale design na autobusach elektrycznych jest nieco inny i nieprzypadkowy. To, jak są one przyozdobione jest wynikiem otwartego konkursu – przypomina Agata Wojda.
Na każdym z autobusów umieszczony został napis „100% elektryczny”. Krzysztof Musiał, dyrektor sprzedaży w firmie Solaris Bus & Coach tłumaczy, że konstrukcja opiera się na sprawdzonych i wyłącznie ekologicznych rozwiązaniach.

– Autobusy posiadają baterie i pompę ciepła do chłodzenia czy ogrzewania. Nie ma tu żadnych elementów spalinowych. Myślę, że będą wiernie służyły mieszkańcom – mówi Krzysztof Musiał.
Charakterystyczne elementy umieszczono również wewnątrz autobusów. Tapicerka na siedzeniach zawiera motyw kieleckiego dworca. Dodatkowo, jak wymienia Barbara Damian, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach zastosowano wyświetlacze z białym podświetleniem, tablice koralikowe z funkcją wskazania opcji przesiadek, a także zaawansowane urządzenia płatnicze.
– Autobusy wyposażone są w cztery nowoczesne kasowniki, gdzie nie tylko można skasować Kielecką Kartę Miejską lub bilet papierowy, ale kupić także bilet elektroniczny – opowiada Barbara Damian.
Przy projektowaniu wnętrza szczególną uwagę poświęcono potrzebom pasażerów z ograniczoną sprawnością ruchową. To m.in. tzw. drzwi odskokowe, otwierane na zewnątrz. Paweł Słowik z Powiatowej Społecznej Rady ds. Osób z Niepełnosprawnościami informuje, że wszystkie rozwiązania były szeroko konsultowane z przedstawicielami tego środowiska.
– Przede wszystkim ważna jest większa przestrzeń, gdzie może zmieścić się np. osoba na wózku i rodzina z wózkiem dziecięcym, albo ktoś z rowerem – tłumaczy Paweł Słowik.

Zgodnie z zapowiedziami, do czasu powstania bazy przy ul. Kolberga pojazdy parkowane i ładowane będą na terenie dworca autobusowego przy ul. Czarnowskiej.
Przypomnijmy, przetarg na obsługę 24 miejskich autobusów elektrycznych wygrała w ubiegłym roku firma BP Tour Regio. Zdaniem kierowcy Marcina Tokarskiego, mimo że elektryki prowadzi się nieco inaczej niż autobusy spalinowe, wiele z zastosowanych systemów ułatwia codzienną pracę.
– To wygodne i komfortowe pojazdy, wyposażone w bardzo dużą liczbę dodatkowych funkcji, np. system martwego pola, czujnik kolizyjny oraz czytanie znaków. Dzięki temu komfort pracy jest znacznie lepszy. Dodatkowo klimatyzacja w przestrzeni pasażerskiej jest w pełni sterowana automatycznie przez komputer. Kierowca nie ingeruje w temperaturę – mówi Marcin Tokarski.
Jak już informowaliśmy, autobusy elektryczne będą wozić pasażerów na liniach 0W, 0Z, 13, 24, 103, 108, 112 oraz 114.









































