Od porażki rozpoczęli turniej mistrzów o awans do Ligi Centralnej piłkarze ręczni KSSPR Końskie. Konecczanie ulegli zespołowi SPR Purina Kąty Wrocławskie 28:35 (13:15).
Najwięcej bramek dla zwycięskiej ekipy zdobył Jakub Pietruszka – 9, a dla przegranych Damian Falasa – Łukasz Sękowski – po 6.
Po meczu obrotowy drużyny ze Świętokrzyskiego Michał Włodarski nie zostawił suchej nitki na arbitrach tego spotkania.
– Sędziowie zepsuli te zawody. Podejmowali niewyjaśnione decyzje, karali za nic, dyktowali karne w cały świat. Czegoś takiego nie widziałem na oczy, od kiedy gram w piłkę ręczną. Daliśmy z siebie 100 proc. Cała drużyna harowała cały rok na to, aby wystąpić w tym turnieju, niestety sędziowie nie dostosowali się poziomem do tego spotkania – mówił wzburzony.

Przemysław Matyjasik, trener KSSPR, zaznaczył, że sędziowie popełniali błędy, ale nie była to przyczyna porażki.
– Na pewno arbitrzy nie trzymali linii, podejmowali dużo niezrozumiałych sytuacji. Obiektywnie jednak trzeba powiedzieć, że przeciwnik był lepszy. My popełniliśmy zbyt dużo nonszalanckich błędów w ataku. Gubiliśmy piłki, a drużyna przeciwna ciągnęła z tego kontry i zdobywała bramki. Myślę, że to zdecydowało o naszej przegranej. Pojedynek mógł się podobać. To, że przegraliśmy 7 golami nie potwierdza walki przez 60 minut. Chłopaki zostawili wiele serca na boisku – zaznaczył.
W sobotę, w drugim meczu turnieju mistrzów piłkarze ręczni KSSPR Końskie zagrają z zespołem KPR Fit Dieta Żukowo. Początek o godzinie 18.30.
Wszystkie pojedynki zawodów są rozgrywane w hali Zespołu Placówek Oświatowych nr 2, przy ul. Jagiellońskiej w Kielcach.
















