W środę (27 maja) poznamy zdobywcę piłkarskiego Chemar Rurociągi Pucharu Polski na szczeblu okręgu. O godz. 18.30 na Exbud Arenie rozpocznie się spotkanie finałowe. Na najbardziej reprezentacyjnym obiekcie w regionie zmierzą się obrońca trofeum, trzecioligowa Korona II Kielce z występującą na co dzień w Keeza IV Lidze Świętokrzyskiej Arką Pawłów. To spotkanie będziemy transmitować na antenie Radia Kielce.
Faworytem na pewno jest Korona, a czy piłkarze czują w związku z tym presję? O tym kapitan Żółto-Czerwonych Karol Turek.
– To nie będzie presja. To jest po prostu fajna możliwość zagrania na stadionie, gdzie na co dzień gra pierwszy zespół, więc to dla nas będzie kolejny bodziec. Motywacja do tego, aby ten mecz przy kibicach na własnym stadionie wygrać. Cała taktyka na pewno będzie mocno przemyślana przez sztab. Zaufamy sztabowi w tym wszystkim. Jak będzie wyglądało to widowisko to zobaczymy w środę – powiedział kapitan Korony II Karol Turek.
Trener Kielczan Marek Mierzwa podkreśla, że zdobycie regionalnego Pucharu Polski to był jeden z przedsezonowych celów.
– Jest to dla nas nobilitacja, że możemy bronić tego pucharu w tym roku. Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy faworytem, bo taki też sobie cel postawiliśmy przed sezonem. Natomiast czeka nas bardzo ciekawy mecz, bo doceniamy też zespół Arki. Wiemy jaką dobrą pracę wykonuje trener Arek. Wiemy też z jakim poświęceniem w klubie udziela się Mirek Kalista. Wiemy, że naprawdę jest tam solidna baza, solidne podwaliny pod fajny projekt, fajny klub. Duża rzesza kibiców. Przed nami jeden, jedyny mecz, który decyduje o tym, kto wzniesie puchar, kto będzie się cieszył i kto będzie reprezentował województwo świętokrzyskie na szczeblu centralnym – powiedział Marek Mierzwa.
Trener Arki Pawłów Arkadiusz Bilski podkreśla, że jego zespół nie dostał się do finału przez przypadek.
– Wszyscy mówią i opowiadają o tym w kategoriach niespodzianki. Ja nie do końca na to patrzę w ten sposób, bo znam swój zespół i wiem ile włożył w to wysiłku i ile zaangażowania, żeby się w tym miejscu znaleźć. Dlatego na pewno duży szacunek. My przyjeżdżamy tutaj po marzenia, po coś więcej niż tylko rozegrać to spotkanie. Jeśli mielibyśmy się wybrać na wycieczkę, pewnie wybralibyśmy się w inne miejsce w Kielcach. Natomiast jeśli jedziemy na stadion, jedziemy po to, żeby powalczyć. Znamy przeciwnika i wiemy z kim się mierzymy – powiedział Arkadiusz Bilski.
Kapitan Arki Mirosław Kalista zapowiada walkę o zwycięstwo.
– Na pewno bardzo się cieszymy, że jesteśmy w tym finale. Ciężką pracą, systematycznością zapracowaliśmy sobie na ten wynik i że dotarliśmy do tej fazy. Nasze apetyty są większe i chcemy na pewno sięgnąć po ten puchar. Nie przyjeżdżamy do Kielc, żeby tylko rozegrać spotkanie, ale wygrać ten puchar i z takim nastawieniem na pewno wyjdziemy na boisko – podkreśla Mirosław Kalista.
Wiceprezes ŚZPN Przemysław Witkowski poinformował, że zdobywca pucharu otrzyma najwyższą nagrodę finansową w historii tych rozgrywek w naszym regionie.
– Dzięki pomocy sponsorów udało nam się zgromadzić pulę nagród w wysokości 106 tys. zł. Triumfator dostanie 75 tys., a finalista 25 tys. Nagrodzimy również półfinalistów, którzy otrzymają po 3 tys. zł. – poinformował Przemysław Witkowski
Mecz rozegrany specjalnie dedykowaną piłką przygotowaną przez firmę Keeza. Zdobywca tego trofeum będzie reprezentował region świętokrzyski w rozgrywkach centralnych.
Finałowe spotkanie Chemar Rurociągi Pucharu Polski na szczeblu okręgu Korona II Kielce – Arka Pawłów rozegrane zostanie na Exbud Arenie w najbliższą środę (27 maja) o godz. 18.30 i będzie transmitowane na naszej antenie.










