Zabetonowane miejskie rynki na nowo są obsadzane zielenią. Wielomilionowe wydatki zaplanowano między innymi w Ostrowcu Świętokrzyskim i Starachowicach. Taką zieloną rewitalizację przeszedł dwa lata temu kielecki Rynek.
Na początku lat dwutysięcznych większość miast w Polsce, także w regionie świętokrzyskim, prowadziła przebudowę głównych placów. W znacznej części projekty opierały się na usunięciu drzew i zieleńców oraz położeniu kostki lub kamiennych płyt. Było to zgodne z ówczesną estetyką, ale też miało zapewnić bezobsługowe funkcjonowanie rynków i placów. Pieniądze na te prace w większości pochodziły z unijnych dotacji. Starachowice na zagospodarowanie Rynku w 2014 roku wydały 24 mln zł, a Ostrowiec Świętokrzyski w 2005 roku za pokrycie płyty Rynku granitowymi płytami zapłacił ponad 6 mln zł. Kielecka inwestycja kosztowała natomiast 10 mln zł. Teraz, za kolejne miliony złotych, miasta planują na nowo zazielenić „zabetonowaną” przestrzeń.
– Ostrowiec Świętokrzyski otrzymał dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego na rewitalizację miejskich przestrzeni w wysokości 15 mln zł – mówi prezydent miasta Artur Łakomiec. – Zieleń zamiast betonu to najważniejsze założenie rewitalizacji ostrowieckiego Rynku. Pojawią się cztery ogrody deszczowe, po każdej stronie Rynku. W miejscu, gdzie teraz znajduje się fontanna, powstanie kawiarnia. Piętro wyżej będą pergole i tam również mieszkańcy będą mogli złapać chwilę oddechu. Na samej górze mamy zamiar umieścić instalacje fotowoltaiczne – wymienia Artur Łakomiec.
W ramach przebudowy zostanie też wymienione przyłącze kanalizacji deszczowej. Będzie także zbiornik na wody opadowe umieszczony pod płytą Rynku oraz instalacja pozwalająca na nawadnianie terenów wokół. Projekt obejmie również wymianę nawierzchni utwardzonych na wodoprzepuszczalne.
Inwestycja zakłada także modernizację oświetlenia. Po wymianie lamp możliwa będzie modyfikacja barw i natężenia światła. Sama fontanna nie zniknie, ale zostanie przeniesiona w inne miejsce. Ma składać się ze 100 dysz i dodatkowego oświetlenia, co da możliwość wykonywania pokazów świetlnych z muzyką. Z kolei podczas wydarzeń na Rynku będzie możliwość wyłączenia wodotrysku i wykorzystania całej płyty.
Mieszkańcy uważają, że planowane zmiany poprawią wygląd Rynku i będą zachętą do częstszego odwiedzania tego miejsca.
– Bardzo się cieszę, tylko szkoda, że tak późno. Można było o takich pracach pomyśleć, zanim zabetonowano Rynek. Z pewnością taka zmiana przyniesie pozytywny odbiór i wszystkim się spodoba. Kocham zieleń, kwiaty, ptaki, całą naturę. Kiedyś tu było inaczej, to miejsce tętniło życiem, było zielono. Teraz rzadziej można tu spotkać ludzi, bo jest gorąco od betonu. Te zmiany pozwolą przynieść w końcu normalność – mówili rozmówcy Radia Kielce.
W ramach projektu w piwnicach Ostrowieckiego Browaru Kultury zostaną utworzone dodatkowe sale. Miasto będzie też adaptować pas zieleni przylegający do Parku Miejskiego. Mają się tam znajdować ścieżki spacerowe i polany do piknikowania z drewnianymi stołami i ławami, ogrody deszczowe, owocowy gaj, miejsca zabaw dla dzieci i przestrzeń dla czworonogów.
Całkowity koszt rewitalizacji tych trzech miejsc w Ostrowcu Świętokrzyskim wyniesie około 20 mln zł. Gmina uzyskała na ten cel dofinansowanie w wysokości prawie 15 mln zł z urzędu marszałkowskiego oraz niemal 4,5 mln zł z programu Pomoc Techniczna dla Funduszy Europejskich. Obecnie miasto prowadzi postępowanie przetargowe na wykonanie prac.
W 2011 roku gruntowną przebudowę przeszedł kielecki Rynek. Założeniem projektu było przywrócenie temu miejscu jego dawnej funkcji oraz nawiązanie do starego, gotyckiego rynku, jaki istniał jeszcze na początku XX wieku. Z placu zniknęła większość zieleni i fontanna, która została zastąpiona kilkunastoma nowymi gejzerami. Płyta Rynku została wyłożona granitem i kwarcytem. Koszt projektu, w tym przebudowa placu Świętej Tekli oraz fragmentów ulic Małej, Dużej i Warszawskiej, wyniósł 10 mln zł.
W 2024 roku Rynek przeszedł natomiast „zieloną rewitalizację”. Zasadzono nowe drzewa, a część płyt zastąpiono rabatami kwiatowymi, trawami i krzewami. Koszt projektu – obejmującego także plac ŚwiętejTekli, Ogród Wolności przed dawną synagogą, skwer Sendlerowej i mały fragment ulicy Bodzentyńskiej – wyniósł 22 mln zł.










