W 34., ostatniej, kolejce Betclic 3. Ligi piłkarze Korony II Kielce zmierzą się przed własną publicznością z Wiślanami Skawina. Spotkanie na stadionie przy ul. Szczepaniaka rozpocznie się w sobotę (30 maja) o godz. 17.
Kielczanie przystąpią do tego meczu po zdobyciu w środę (27 maja) Pucharu Polski na szczeblu okręgu. W finale rozegranym na Exbud Arenie nie dali szans występującej w Keeza IV Lidze Świętokrzyskiej Arce Pawłów, zwyciężając 5:1.
Czy te 90 minut w nogach mogą mieć znaczenie w kontekście meczu z Wiślanami?
– Na pewno nie. Tylko dwóch czy trzech moich zawodników zagrało w środę całe spotkanie. Pozostali mieli krótsze okresy na boisku. Poza tym to są młodzi piłkarze i dla nich mecze środa-sobota nie sprawiają problemów, co więcej oni powinni dużo grać, bo to jest dla nich przywilej – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce trener Żółto-Czerwonych Marek Mierzwa.
Korona przed ostatnią kolejką plasuje się na 5. miejscu w tabeli. Wiślanie są na ósmym i tracą do sobotniego rywala cztery punkty.
– Żadna z drużyn już nic nie musi. My gramy u siebie i na pewno bardziej niż goście chcemy zakończyć ten dobry sezon w naszym wykonaniu ładną grą i zwycięstwem. Poza tym, gdy zainkasujemy komplet punktów, a inne wyniki ułożą się korzystnie dla nas to jest szansa na czwarte miejsce na koniec sezonu, a to byłby dla rezerw Korony historyczny wynik w trzeciej lidze w tym kształcie – powiedział Marek Mierzwa.
W pierwszej rundzie, w listopadzie, Korona II Kielce wygrała w Skawinie z Wiślanami 3:1. Bramki dla Żółto-Czerwonych zdobyli wówczas Jakub Kowalski, Konrad Ciszek i Kornel Toboła.










