Można w nim zebrać zdjęcia zmarłego, przypomnieć o najważniejszych wydarzeniach z życia bliskiej osoby lub wspomnieć jej ulubioną muzykę albo książki. Cyfrowy grób, bo o nim mowa, to nowa forma upamiętniania osób, które odeszły. Nowatorski sposób składania hołdu najbliższym zaprezentowano na tegorocznej 11. edycji Międzynarodowych Targów Branży Pogrzebowej i Cmentarnej NECROEXPO.
Ksawery Zieliński, współzałożyciel firmy „Tak żyli” wyjaśnia, że oferowana usługa umożliwia zamykanie kont w portalach społecznościowych lub zabezpieczenie wizerunku osoby zmarłej. Profilem zarządza w całości rodzina osoby upamiętnionej. Twórca usługi dodaje, że obecnie np. na platformie Facebook, około 100 mln kont należy do osób zmarłych. Ich danymi cały czas zarządza korporacja.
– Proponujemy uporządkowanie internetu po zmarłym. Tak jak zajmujemy się ciałem, tak samo my opiekujemy się sferą cyfrową. Zabezpieczamy wszystkie dane wprowadzone do internetu: media społecznościowe, czy wykupione subskrypcje. Kontaktujemy się z tymi serwisami w celu skasowania konta lub usunięcia subskrypcji. Ważne jest to, że niektóre rodziny życzą sobie zachowania pewnej cyfrowej pamiątki. To także wyjście naprzeciw takim oczekiwaniom, ponieważ wiele osób nie ma pojęcia, że zmarłego można upamiętnić nie tylko poprzez napis na nagrobku – wyjaśnia.
Czy cyfrowy pochówek oznacza możliwość tworzenia wirtualnych awatarów zmarłych? Ksawery Zieliński zastrzega, że absolutnie nie i dodaje, że proponowane rozwiązanie służy przede wszystkim gromadzeniu i przechowywaniu danych, które są zabezpieczone przed niepożądanym wykorzystaniem.
– Za wszelką cenę chcemy uniknąć swoistego teatru sztucznej inteligencji, gdzie prawda miesza się z fałszem. Nie wierzymy w dobry przekaz takiej technologii. Zamiast tego oferujemy stworzenie autentycznej historii osoby, którą przyszłe pokolenia, o wiele bardziej zdigitalizowane, będą mogły poznać, tworząc własną interpretację zmarłego – podkreśla.
Na Targach NECROEXPO zaprezentowano także trumny o nietypowych kształtach i kolorach. Nieszablonowe projekty tworzy m.in. Rafał Madejka z firmy Madejka. Zauważa, że klienci coraz częściej zwracają uwagę na nietypowe propozycje pochówku.
– Od ponad 20 lat staramy się pokazać w branży coś nowego i niestandardowego. Nieśmiało mogę przyznać, że jesteśmy prekursorami tego trendu, a domy pogrzebowe coraz chętniej sięgają po nieoczywiste rozwiązania, które uatrakcyjnią ich ofertę, ponieważ przybywa klientów otwartych na takie produkty – mówi.
Wśród zrealizowanych do tej pory projektów była m.in. trumna w kształcie fortepianu czy sztabki złota.
– Z kolei w tym roku prezentujemy trumnę w stylu chaty łowickiej oraz trumnę łódź, która nawiązuje do mitologicznej przeprawy przez rzekę Styks. Znani jednak jesteśmy też ze stworzonej 23 lata temu trumny z namalowanym pejzażem. To nasza wizytówka. Mamy już domy pogrzebowe, które zdecydowały się zakupić takie trumny na ekspozycję w swojej ofercie – tłumaczy.
Targi NECREXPO trwają do niedzieli, 31 maja. W tym roku w wydarzeniu bierze udział 140 wystawców z 6 krajów. Wstęp dla osób spoza branży jest płatny.



























