Od środy (3 czerwca) weszły w życie nowe przepisy drogowe, które mocno uderzą w piratów drogowych. Zmieniają się zasady redukcji punktów karnych podczas specjalnych szkoleń. Za najpoważniejsze przewinienia – w tym znaczne przekroczenie prędkości czy driftowanie – punktów nie będzie można już skasować.
Jak wyjaśnia Tomasz Jamka, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kielcach, dotychczasowe zasady pozwalały kierowcom dwa razy w roku pomniejszyć swoje konto o 6 punktów karnych, niezależnie od rodzaju popełnionego wykroczenia. Od teraz to się zmienia.
– Jeżeli przekroczymy dozwoloną prędkość do 30 km/h, takie punkty wciąż będzie można zlikwidować podczas szkolenia. Natomiast w przypadku znacznego przekroczenia, powyżej tej prędkości, punktów nie zdejmiemy już na kursie. Kolejna grupa przewinień, to łamanie przepisów dotyczących bezpieczeństwa pieszych, mm.in. wyprzedzanie innego samochodu przed lub na przejściu dla pieszych oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, który wchodzi na pasy lub już się na nich znajduje. Za te wykroczenia, a także za jazdę pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających, zbijać punktów nie będzie można – wylicza Tomasz Jamka.
Zmieniła sia się również punktacja w taryfikatorze za niektóre przewinienia. Kierowcy, którzy uprawiają tzw. drift zostaną surowiej ukarani.
– Za celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg lub doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią grozi teraz 10 punktów karnych. Jeżeli jednak policja uzna, że takie zachowanie powodowało zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, może przypisać dodatkowe 12 punktów. To oznacza, że w najgorszym scenariuszu za driftowanie można jednorazowo uzyskać aż 22 punkty karne, których również nie da się zmniejszyć na szkoleniu – ostrzega wicedyrektor kieleckiego WORD.
Jak zauważa Tomasz Jamka, świadomość nadchodzących zmian spowodowała wzrost zainteresowania szkoleniami redukującymi punkty karne.
– Przez cały rok w takich szkoleniach wzięło udział ponad 900 osób. Porównując okres od 1 stycznia do końca maja tego roku z analogicznym okresem w 2025 roku, odnotowaliśmy wzrost liczby kursantów o około 40 proc. Kierowcy spieszyli się, wiedząc, że od teraz możliwości zbijania punktów będą mocno ograniczone. Spodziewamy się, że teraz to zainteresowanie może spaść, bo kursy nie pomogą już w przypadku najcięższych złamań przepisów – przyznaje Tomasz Jamka.
Szkolenia w WORD nadal będą organizowane, jednak pomogą one uratować prawo jazdy tylko tym, którzy popełnili drobniejsze wykroczenia. Koszt jednego kursu redukującego punkty karne wynosi 1000 zł.










