Sielpia tętni życiem podczas długiego czerwcowego weekendu, choć do wakacyjnego oblężenia jeszcze daleko. Najwięcej turystów wybiera pola kempingowe.
Zwiększony ruch można zauważyć w południowej części zalewu, gdzie znajdują się pola namiotowe i miejsca dla kamperów. Główne plaże, które latem wypełniają się turystami, na razie oferują przede wszystkim spokój i przestrzeń do wypoczynku.
Po północnej stronie zbiornika odwiedzający korzystają z dostępnych atrakcji, takich jak wypożyczalnie sprzętu wodnego czy parku linowego. Wśród turystów nie brakuje gości z różnych regionów Polski, m.in. ze Śląska i Małopolski.
– Nie ma upału, to nie ma ludzi. Jest spokojnie i cicho. Lubimy przyjeżdżać tutaj z rodziną – mówi pan Remigiusz z Krakowa.
– Dopóki pogoda sprzyja, aktywnie spędzamy czas w parku linowym. Część naszej ekipy wybrała się na kajaki – dodaje pani Julia.
– Zrobiliśmy wycieczkę „trzech mostów”, dopłynęliśmy do mostów na zalewie. Był nawet abordaż z dziećmi i świetna zabawa – opowiada pan Robert.

Znacznie większe zainteresowanie widać po południowej stronie akwenu. Miejskie pole kempingowe jest w długi weekend całkowicie zapełnione, a właściciele kamperów, przyczep i namiotów podkreślają, że wybierają tę część Sielpi przede wszystkim ze względu na jej kameralny charakter.
– Byliśmy tutaj tydzień temu i przyjechaliśmy ponownie. Jest spokojnie, wokół rosną sosny, panuje cisza – mówi pan Mariusz z Oleśnicy.
– Jestem tutaj pierwszy raz i ten klimat przypomina mi nadmorskie miejscowości. Są drzewa, szyszki, spokój. Czasem spacerujemy na drugą stronę zalewu, a poza tym po prostu odpoczywamy – dodaje pan Marcin z Warszawy.
Choć sezon turystyczny w Sielpi oficjalnie rozpocznie się 1 lipca, miejscowość już teraz jest gotowa na przyjęcie gości. Od maja w weekendy działają punkty gastronomiczne, atrakcje turystyczne i baza noclegowa. Wraz z początkiem wakacji nad bezpieczeństwem na plażach będą czuwać ratownicy wodni i policja, działalność rozpocznie także Centrum Informacji Turystycznej.






















