Szparagi, młode ziemniaki, szpinak czy owoce jagodowe – dietetycy zachęcają do korzystania z sezonowych warzyw i owoców, których w czerwcu mamy pod dostatkiem. To dobry czas, aby urozmaicić posiłki i sprawić, że będą bardziej zdrowe, ale też sycące.
W czerwcu na straganach królują młode warzywa, m.in. botwinka, bób, kalarepa czy ziemniaki. To też czas nowalijek, a w więc rzodkiewki, szczypiorku czy koperku. Eksperci są zgodni, że to wczesnym latem nasze talerze mogą być nie tylko zdrowsze, lecz także smaczniejsze. Dietetyk Olga Piwowar mówi, że warzywa sezonowe są nie do przecenienia.
– Mają jeszcze więcej wartości odżywczych i składników mineralnych, niż poza sezonem. Jako dietetyk też w tym czasie mam większe pole do manewru, komponując swoim pacjentom posiłki. Staram się rezygnować np. z gotowych mieszanek warzyw na patelnię, a proponować świeże warzywa i owoce, których teraz jest pod dostatkiem – zaznacza.
Ekspertka podkreśla, że choć sezonowe warzywa to dobro, nie powinniśmy zapominać w naszych posiłkach o źródle białka, co niestety się zdarza.
– Gdy jest ciepło i nie mamy ochoty na mięso, możemy wybrać ryby, które będą lżejsze, albo jajka sadzone czy twarożek. Smacznym i lubianym daniem są np. młode ziemniaki z gzikiem, czyli twarogiem, możemy je serwować np. także z kefirem, czy maślanką – podpowiada.
Jeśli chodzi o sałatę, z uwagi na zagrożenie chemią, warto ją zawsze dokładnie płukać przed spożyciem i wybierać pewne źródła. Natomiast w przypadku truskawek dobrze też zachować umiar, bo zjedzenie zbyt dużych ilości tych owoców może powodować wzdęcia, biegunki lub inne zawirowania w przewodzie pokarmowym.










