Dążenie do prawdy historycznej jest warunkiem niezbędnym w relacjach z Ukrainą, jednak spory o patronów ulic nie powinny wstrzymywać bieżącej pomocy humanitarnej i samorządowej – mówił w poniedziałek (15 czerwca) na konferencji prasowej Nowej Lewicy w Kielcach poseł Andrzej Szejna, były wiceminister spraw zagranicznych.
Andrzej Szejna wskazał, że stabilne stosunki z Ukrainą są obecnie kluczowe dla bezpieczeństwa Europy.
– Wojna tocząca się za naszą wschodnią granicą wciąż nie została przesądzona. W naszym interesie, leży wspieranie Ukrainy, gdyż jej niepowodzenie w tym konflikcie może narazić nas i inne kraje bałtyckie na zagrożenie ze strony Rosji – mówił.
Parlamentarzysta podkreślił jednak, że polskie społeczeństwo ma prawo oczekiwać od ukraińskich władz pełnej prawdy historycznej.
– Kwestia rzezi wołyńskiej to otwarta rana dla polskiego społeczeństwa. To, czego żądamy, to prawda historyczna oraz prawo do godnego pochówku ofiar tej rzezi i jest to prawo ich rodzin oraz potomków – mówił.
Andrzej Szejna przyznał, że decyzja prezydenta Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy Bohaterów UPA była działaniem niefortunnym. Skrytykował jednak postawę kieleckich radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy wyrazili sprzeciw wobec przekazania autobusów miejskich dla Winnicy oraz domagali się od tamtejszego samorządu zmian nazw ulic.
– Kieleccy radni Prawa i Sprawiedliwości znajdując pretekst postanowili najpierw udaremnić propozycję przekazania autobusów na rzecz bratniego miasta Winnica, a teraz chcą zwracać się z żądaniem usunięcia nazwy ulicy Stefana Bandery. Dzisiejsze działania to hipokryzja służąca montowaniu paliwa politycznego na najbliższe wybory – ocenił.
Podczas konferencji parlamentarzysta odniósł się także do kwestii krajowych, pozytywnie oceniając nowe przepisy antypatostreamingowe jako kluczowy krok w ochronie młodzieży przed przemocą w sieci.










