Czterem pacjentom chorym onkologicznie podano dotychczas terapię CAR-T w Świętokrzyskim Centrum Onkologii.
Prof. Marcin Pasiarski, kierownik Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku w ŚCO przypomina, że to terapia celowana, która polega na pobraniu od pacjenta limfocytów i zmodyfikowaniu ich genetycznie, a następnie podanie je choremu. Dzięki temu układ odpornościowy na nowo zacznie widzieć komórki nowotworowe i będzie je zwalczał.
– To przede wszystkim jest terapia, która stwarza szanse nie tylko na dłuższe przeżycie, ale w niektórych przypadkach nawet na wyleczenie chorego, co do tej pory było praktycznie nie osiągalne. Jednak koszt tych terapii jest bardzo duży. Masz zespół już od zeszłego roku podaje komórki CAR-T i są one z powodzeniem podawane u pacjentów na razie tylko z nowotworami hematologicznymi, takimi jak ostra białaczka limfoblastyczna, czy chłoniaki – dodał prof. Marcin Pasiarski.
Terapia CAR-T jest bardzo droga, a nie zawsze jest refundowana przez Narodowy Funduszu Zdrowia. Szpitale, które ją stosują czasami muszą na nią wykładać środki własne.
Agnieszka Białas – Sitarska, rzecznik świętokrzyskiego oddziału NFZ informuje, że terapia CAR-T jest objęta refundacją w dwóch programach lekowych, tj. leczenie chorych na chłoniaki B-komórkowe oraz leczenie chorych na ostrą białaczkę limfoblastyczną.
– Świętokrzyskie Centrum Onkologii posiada zawarte umowy na oba powyższe programy lekowe oraz certyfikaty i decyzje Ministerstwa Zdrowia, co umożliwia placówce stosowanie terapii CAR-T. Refundacja tej terapii jest prowadzona ze środków świętokrzyskiego oddziału NFZ. Nie ma dodatkowych środków na ten cel. W ubiegłym roku ŚCO poinformowało nas o rozpoczęciu podawania terapii CAR-T. Oddział zabezpieczył w planie na ten cel pieniądze na 2026 rok. W tym roku ŚCO sprawozdało leczenie tą terapią dwóch pacjentów. W przypadku jednego z nich leczenie zostało już przez nas zrefundowane. W przypadku drugiego pacjenta trwają analizy do przygotowania stosownego aneksu – wyjaśnia Agnieszka Białas – Sitarska.
Przebywająca dziś (19 czerwca) w Kielcach wiceminister zdrowia, Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że resort zdrowia rozpoczął prace zmierzające do tego, by ta terapia była w przyszłości refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
– Będziemy pracować teraz nad modelem finansowania tego typu terapii, ponieważ one muszą być rozwijane w szczególnym reżimie i szczególnym modelu. Nie są więc traktowane jako produkt do refundacji, ale myślę że w niedługim czasie będziemy mogli ogłosić też kolejne kroki, które w tym obszarze będziemy podejmować – dodała Katarzyna Kacperczyk.
Po raz pierwszy terapię CAR-T w Świętokrzyskim Centrum Onkologii podano pacjentowi we wrześniu 2025 roku.




















