Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych.
– W latach 2016–2025 eksportowano od 45 – 70 proc. krajowej produkcji truskawek – poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.
W 2025 r. Polska zajmowała drugą pozycję w produkcji truskawek w Unii Europejskiej z 13 proc. udziałem i dziesiątą pozycję na rynku globalnym. W 2025 r. w Polsce zebrano 151 tys. ton truskawek (o 5 proc. mniej niż w roku 2024) z powierzchni wynoszącej 28 tys. ha – poinformowało PAP Biuro Analiz i Strategii Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.
Globalnym potentatem na rynku truskawek są Chiny z produkcją ponad 4,1 mln ton (w 2024 r.) oraz Stany Zjednoczone ze zbiorami blisko 1,5 mln ton. W Unii Europejskiej obok Polski do grona największych producentów truskawek należy Hiszpania z 28 proc. udziałem w unijnej produkcji (w 2025 r. wyprodukowała 332 tys. ton), Grecja (11 proc.), Niemcy (11 proc.) oraz Włochy (10 proc.).
Truskawki w Polsce należą do najbardziej popularnych i wyczekiwanych owoców sezonowych, ich zbiory w dużym stopniu zależą od pogody, gdyż w Polsce bardzo wiele plantacji znajduje się na polach. Trudno jest ocenić, ile owoców zostanie zebrane w tym roku, gdyż pod koniec kwietnia wystąpiły silne przymrozki, które spowodowały duże uszkodzenia roślin. W tej chwili trwa szacowanie szkód.
Według eksperta rynku hurtowego w Broniszach Macieja Kmery, kapryśna pogoda sprawia, że podaż truskawek jest bardzo niestabilna. Znacznie wahają się też ich ceny. W III tygodniu czerwca kosztują one w Broniszach od 13 do 20 zł za kg. Ale tydzień wcześniej owoce te można było kupić nawet poniżej 10 zł za kilogram. Powodem zmiennych cen są duże opady deszczu utrudniające zbiory i znacznie pogarszające ich jakość. Handlowcy narzekają na niską jakość wskazując, że owoce są „wodniste” a przez to nietrwałe – zaznaczył Kmera.
„Popularność uprawy truskawek w Polsce jest wynikiem korzystnych warunków glebowo-klimatycznych, popytu krajowego na owoce deserowe i przetwory owocowe oraz utrzymującego się zapotrzebowania ze strony konsumentów zagranicznych – przede wszystkim na truskawki mrożone” – wskazał KOWR.
Konsumpcji truskawek sprzyja rosnąca dostępność tych owoców. Obecnie sezon na truskawki zaczyna się na początku drugiego kwartału (dzięki owocom pochodzącym z upraw szklarniowych) i trwa do późnej jesieni, gdy dostępne są owoce odmian powtarzających owocowanie. Główne zbiory trwają na ogół od połowy czerwca do połowy lipca.
Truskawki uprawia się w Polsce przede wszystkim w mniejszych gospodarstwach rodzinnych, gospodarujących na plantacjach o powierzchni od 1 do 10 ha. Jest to uprawa pracochłonna wymagająca zwykle zatrudniania pracowników sezonowych.
Produkcja truskawek charakteryzuje się wyraźną rejonizacją. Największe obszary uprawy są znajdują się na terenie województwa mazowieckiego (57 proc. ogólnokrajowej powierzchni uprawy truskawek w 2025 r.). Do rejonów z dużym areałem uprawy tych owoców należą także województwa: lubelskie (z 10 proc. udziałem), łódzkie (z 8 proc.), świętokrzyskie (z 5 proc.) oraz dolnośląskie (4 proc. udziału). Łącznie w tych pięciu województwach znajdowało się 85 proc. powierzchni uprawy truskawek, dostarczały one 82 proc. zbiorów tego owocu w naszym kraju.
W latach 2017–2025 krajowe zbiory truskawek, w zależności od urodzaju, wahały się od 146 tys. ton do 196 tys. ton. W 2025 r. zbiory truskawek wyniosły 151 tys. ton, a ich udział w krajowych zbiorach owoców jagodowych wyniósł ok. 30 proc.
Obecnie w Polsce zarejestrowanych (w Centralnym Ośrodku Badania Odmian Roślin Uprawnych CEBORU) jest 40 odmian truskawek, które charakteryzują się m.in. zróżnicowanymi terminami owocowania. Popularnymi odmianami wczesnymi, które owocują już w maju są m.in.: „Rumba”, „Kent”, „Honeoye”.
Znacząca część krajowych zbiorów truskawek kierowana jest na eksport. W latach 2016–2025 za granicę sprzedawano od 45 proc. do 70 proc. krajowej produkcji tych owoców.
Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w 2025 r. z Polski wyeksportowano 74 tys. ton truskawek (z tego 59 tys. ton truskawek mrożonych i 15 tys. ton owoców świeżych), tj. o 8 proc. mniej niż w 2024 r. Jednak pomimo spadku wolumenu eksportu tych owoców, odnotowano wzrost jego wartości. Wpływy z wywozu truskawek wyniosły 166 mln euro były o 14 proc. większe niż w 2024 r., w tym aż 83 proc. stanowiły przychody z wywozu truskawek mrożonych – podało Biuro Analiz i Strategii KOWR.
W latach 2016–2025 z Polski wywożono rocznie 59–118 tys. ton truskawek mrożonych, co stanowiło 34–60 proc. udziału w krajowych zbiorach truskawek. Największym odbiorcą truskawek mrożonych jest UE (88 proc. wolumenu – 51 tys. ton). W ubiegłym roku truskawki mrożone z Polski sprzedawano głównie do Niemiec (17 tys. ton), Francji i Niderlandów. Do tych krajów wyeksportowano około 57 proc. łącznego wolumenu truskawek mrożonych.
Jak zaznacza KOWR, eksport truskawek świeżych odbywa się na znacznie mniejszą skalę niż mrożonych. W ostatnich dziesięciu latach z Polski wyeksportowano od 6 tys. ton do 20 tys. ton truskawek świeżych, co stanowiło od 3 do 12 proc. krajowych zbiorów. W 2025 r. dominującym kierunkiem wywozu były kraje pozaunijne (76 proc. łącznego wolumenu), w tym przede wszystkim Białoruś (75 proc., 11 tys. ton). Spośród krajów unijnych najwięcej świeżych truskawek trafiło do Niemiec, na Litwę i do Czech.








